Polak zatrzymany na Białorusi. Wiceszef MSZ o szczegółach

- Z całą pewnością była to antypolska prowokacja reżimu Łukaszenki. Ona jest zapewne związana z nadchodzącymi już za paręnaście dni ćwiczeniami Zapad, czyli takimi największymi wspólnymi manewrami Rosji i Białorusi - powiedział w piątek wiceszef MSZ Marcin Bosacki. Zapewnił, że zatrzymany "z całą pewnością z działalnością naszych służb nie miał nic wspólnego".

Marcin Bosacki
Warszawa, 29.05.2025. Pose� KO Marcin Bosacki na konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie, 29 bm. Temat: Wrze w policji! Czy Nawrocki b�dzie u�askawia� gangster�w, kt�rych �apie Polska Policja?. (ad) PAP/Marcin Obara
Marcin Obara
KO, konferencja, pos�owie, Sejm, Sejmie, briefing prasowy, koalicja obywatelska, konferencja prasowa, policja, wrze w policjiMarcin Bosacki
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Obara
Aleksandra Wieczorek

Białoruska telewizja państwowa wyemitowała w czwartek materiał dotyczący zatrzymania obywatela Polski, który - jak wynikało z materiału - miał zbierać informacje na temat rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych Zapad. Według stacji wszczęto sprawę karną o szpiegostwo.

Telewizja podała, że mieszkaniec Krakowa, urodzony w 1998 roku, został zatrzymany w mieście Lepel w obwodzie witebskim na północnym wschodzie Białorusi. Pokazano kadry, na których - jak utrzymuje telewizja - z zatrzymanym rozmawia funkcjonariusz białoruskiego KGB. Zatrzymany mówi, że miał zdobyć informacje na temat ćwiczeń Zapad.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wielka tragedia w Lizbonie. "Doszło do zaniedbań"

Białoruska stacja utrzymuje, że mężczyzna ten przez portale społecznościowe nawiązał kontakt z obywatelem Białorusi i zaproponował mu współpracę na rzecz polskich służb specjalnych, której przedmiotem miały być dane m.in. o obiektach wojskowych na Białorusi. Według zaprezentowanych kadrów, miały zostać one nagrane w samochodzie, w którym następuje przekazanie dokumentów. Telewizja podała następnie, że wszczęto sprawę karną dotyczącą szpiegostwa.

Zatrzymanie Polaka na Białorusi. "To jest taka prowokacja na prowokacji"

Wiceszef MSZ Marcin Bosacki został w piątek zapytany na antenie TVN24 o to, co może powiedzieć na temat polskiego obywatela zatrzymanego na Białorusi, na co odpowiedział on, że "z całą pewnością była to antypolska prowokacja reżimu Łukaszenki".

- Ona jest zapewne związana z nadchodzącymi już za paręnaście dni ćwiczeniami Zapad, czyli takimi największymi wspólnymi manewrami Rosji i Białorusi na terytorium Białorusi, które same w sobie są swoją skalą i charakterem prowokacją, bo charakter tych ćwiczeń jest zdecydowanie antypolski i antynatowski - podsumował Bosacki.

Według niego "to jest taka prowokacja na prowokacji, czyli zatrzymanie polskiego obywatela, który z całą pewnością z działalnością naszych służb nie miał nic wspólnego".

Dopytywany o to, czy potwierdza, że był to polski zakonnik, wiceminister MSZ powiedział, że "z całą pewnością nie był to pracownik czy współpracownik polskich służb specjalnych". I że zatrzymywanie zakonników jeszcze bardziej pogłębia i tak niedobre stosunki między Białorusią a Polską z winy Białorusi.

- Czyli potwierdza pan, że to jest 26-letni zakonnik? - dopytywała prowadząca.

- Nie potwierdzam, że to jest tak młody człowiek - odparł na to Bosacki.

Jak dodał, "pewne działania, które konsulat w Mińsku powziął w tę wersję oficjalną, jakoby był to człowiek, który był zatrzymany gdzieś z papierami rzekomo wywiadowczymi, z całą pewnością potwierdza to, co mówią nasze służby i ich rzecznik, czyli że to jest białoruska prowokacja".

Bosacki: Będziemy odpowiednio odpowiadać

- Szkoda, że Białorusini nie korzystają z pewnej szansy, którą wizyta specjalnego wysłannika prezydenta Trumpa do spraw kontaktów z Rosją i Białorusią - pana generała Kellogga - niedawno w Mińsku mogłaby otworzyć, czyli pewnej przynajmniej normalizacji stosunków z Zachodem pod pewnymi warunkami. Zamiast zmniejszać liczbę więźniów politycznych, więźniów sumienia na Białorusi, w tym Polaków - jak na przykład Andrzeja Poczobuta - niestety, reżim Łukaszenki wybiera zwiększanie liczby więźniów sumienia. To jest bardzo złe - ocenił wiceszef MSZ, zapowiadając: - Będziemy odpowiadać odpowiednio.

Na pytanie o to, jaka będzie w tej sprawie reakcja, przekazał: - Jeszcze się zastanawiamy, jeszcze badamy tę sprawę, z całą pewnością będzie reakcja, ale poznacie ją państwo w ciągu najbliższych godzin albo dni.

- Są pewne możliwości, które można jeszcze bardziej użyć do pokazania Białorusinom, że robią złe rzeczy, a oni sami sobie z tego zdają sprawę - tak gruba prowokacja musi się spotkać z reakcją. Stopień tej reakcji w tej chwili ustalamy - zapewnił wiceszef MSZ.

Czytaj też:

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Niezwykły prezent Kima. "Podarował Łukaszence urnę na prochy?"
Niezwykły prezent Kima. "Podarował Łukaszence urnę na prochy?"
Trump oburzony po słowach z Niemiec ws. Iranu. "Niestosowne"
Trump oburzony po słowach z Niemiec ws. Iranu. "Niestosowne"
Pierwsza reakcja z Pałacu na propozycję Tuska ws. paliw
Pierwsza reakcja z Pałacu na propozycję Tuska ws. paliw
15-punktowy plan USA. Co na to Iran? Jest odpowiedź
15-punktowy plan USA. Co na to Iran? Jest odpowiedź
Umowa ze Szwajcarią. Szef MON przekazał pierwsze szczegóły
Umowa ze Szwajcarią. Szef MON przekazał pierwsze szczegóły
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do Opola
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do Opola
Te portale pornograficzne na cenzurowanym. Pretensje KE
Te portale pornograficzne na cenzurowanym. Pretensje KE
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka