Polacy za członkostwem Ukrainy w UE? Tak, ale pod pewnymi warunkami
Prawie 69 proc. badanych popiera wejście Ukrainy do Unii Europejskiej. Jak wynika z sondażu CBOS dla "Dziennika Gazety Prawnej", większość wskazuje jednak na konieczność pełnego spełnienia kryteriów akcesji.
Najważniejsze informacje:
- 68,9 proc. Polaków chce Ukrainy w UE. 12 proc. popiera szybkie członkostwo bez warunków, a 57 proc. tylko po spełnieniu kryteriów.
- Sprzeciw wobec akcesji deklaruje 21 proc. respondentów, a 10 proc. nie ma zdania.
- Największy opór deklarują rolnicy i osoby o poglądach prawicowych. Najwyższe poparcie - wyborcy lewicy i mieszkańcy dużych miast.
CBOS sprawdził nastawienie Polaków do członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. Z wyników zaprezentowanych przez "Dziennik Gazetę Prawną" wynika, że poparcie deklaruje 68,9 proc. ankietowanych. W tej grupie tylko część stawia na szybkie wejście bez formalnych wymogów, większość akcentuje konieczność pełnego spełnienia kryteriów akcesyjnych.
Jakie warunki dla Ukrainy?
Gazeta podaje, że 12 proc. badanych chciałoby, aby Ukraina została członkiem UE jak najszybciej, nawet bez domknięcia wszystkich standardowych wymagań dla kandydatów. Aż 57 proc. akceptuje akcesję pod warunkiem spełnienia pełnego zestawu kryteriów.
Sprzeciw wyraża 21 proc. respondentów, a 10 proc. nie ma zdania lub odmawia odpowiedzi.
Struktura poparcia i sprzeciwu różni się między grupami społecznymi i światopoglądowymi. Jak relacjonuje "Dziennik Gazeta Prawna", największy opór deklarują rolnicy (46,6 proc. sprzeciwu) oraz osoby o poglądach prawicowych (33,6 proc.). To pokazuje, że w tych środowiskach wątpliwości wobec rozszerzenia UE o wschodniego sąsiada są wyraźniejsze niż w populacji ogółem.
Wśród najbardziej przychylnych akcesji znajdują się osoby o poglądach lewicowych i mieszkańcy największych miast. Według opisu wyników, w elektoracie lewicy za członkostwem Ukrainy opowiada się 88,3 proc. tej grupy, w tym 69,9 proc. popiera je warunkowo. W dużych miastach łączne poparcie sięga 77,6 proc.