Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji wspólnie zapewnili o niezachwianym wsparciu dla Ukrainy w czwartą rocznicę rosyjskiej inwazji. W artykule opublikowanym na łamach "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zapowiedzieli zwiększenie presji na Moskwę.
Najważniejsze informacje:
- Trójkąt Weimarski zapowiada wzmocnienie wsparcia wojskowego i finansowego dla Ukrainy, w tym obrony przeciwlotniczej i ochrony energetyki.
- Ministrowie deklarują dalsze sankcje wobec Rosji i działania na rzecz sprawiedliwego pokoju oraz rozliczenia zbrodni wojennych.
- Wsparcie ma objąć także uchodźców z Ukrainy i proces zbliżania kraju do UE.
Autorzy tekstu ocenili, że pierwotny plan Władimira Putina z lutego 2022 r., który zakładał błyskawiczne opanowanie Kijowa i zainstalowanie tam marionetkowego rządu, zakończył się niepowodzeniem.
"Plan Putina nie tylko nie powiódł się, lecz wręcz skończył się fiaskiem" - napisali ministrowie.
Ostrzegli jednak, że Moskwa zmieniła taktykę, ale nie cele strategiczne. "Strategia Putina jest jasna: stawia na nękanie" - podkreślili, dodając, że agresja Rosji jest "częścią większego ataku przeciwko międzynarodowemu porządkowi opartemu o zasady", a celem Kremla jest budowa "nieliberalnego świata państw autokratycznych".
90 miliardów euro i obrona nieba
Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji - Radosław Sikorski, Johann Wadephul i Jean-Noël Barrot - zadeklarowali konkretne działania. Zapowiedzieli m.in.:
- dodatkowe wzmocnienie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej,
- wsparcie w ochronie infrastruktury energetycznej,
- pomoc finansową w wysokości 90 mld euro,
- zaostrzenie sankcji wobec Rosji.
Ministrowie podkreślili również konieczność ukarania sprawców zbrodni wojennych oraz utrzymania pomocy dla uchodźców. Wskazali, że trwały pokój ma zabezpieczyć w przyszłości "koalicja chętnych".
"Pokój tylko z pozycji siły"
Szefowie dyplomacji zaznaczyli, że celem jest sprawiedliwy i trwały pokój, ale można go osiągnąć wyłącznie wtedy, gdy Ukraina będzie negocjować z pozycji siły.
"Nasza wola wspierania Ukrainy jest niewzruszona" - zapewnili.
Zwrócili uwagę, że cztery lata wojny zmieniły nie tylko Ukrainę, ale i samą Europę. "Europa też się zmieniła. Jest Europą silniejszą, bardziej odporną. Europą, która zna cenę wolności i gotowa jest o nią walczyć" - oświadczyli Sikorski, Wadephul i Barrot.