Polacy widzieli przerażający żywioł. Oto ich relacje

- Przez całą dobę nie opuściliśmy hotelu, było tak niebezpiecznie. Piorun uderzył w budynek obok nas i zapalił go na naszych oczach – relacjonuje pani Anna, która była na Malcie w czasie cyklonu Harry. Podobne relacje napływają do naszej redakcji z Sycylii. - Normalnie się chce płakać. Tutaj spadła palma, na chodnikach jest ogrom piasku – dodaje Pani Aneta.

Huragan HarryPolacy widzieli przerażający żywioł. Oto ich relacje
Źródło zdjęć: © czytelnicy WP
Mateusz Dolak

Cyklon Harry sieje spustoszenie na Sycylii, Sardynii, Kalabrii i na Malcie. Przez trzy dni niebezpieczna pogoda niszczyła kolejne miejscowości. Przez wyspy przeszły burze, ulewy, sztorm i wiatr osiągający prędkość ponad 120 kilometrów na godzinę.

Ogromne zniszczenia zanotowano m.in. w miejscowościach w rejonie miasta Acireale na Sycylii, gdzie wysokie fale morskie uderzyły w wiele budynków. Duże szkody są też na nabrzeżu i w porcie w Palermo, gdzie uszkodzony jest jeden z promów oraz wiele łodzi i jachtów.

W Katanii ewakuowano dziesiątki mieszkańców terenów, na które wdarła się woda. W Kalabrii w mieście Crotone zarządzono ewakuację mieszkańców domów w dwóch dzielnicach z najniższych pięter. Włoskie media podają, że trzydniowe ulewy spowodowały ogromne straty. Wirtualna Polska dotarła do relacji Polaków, którzy byli świadkami cyklonu.

"Było niebezpiecznie"

- Przez całą dobę nie opuściliśmy hotelu, bo było niebezpiecznie. Do tego piorun uderzył w budynek obok nas i go zapalił na naszych oczach praktycznie więc mieliśmy jeszcze dodatkowe atrakcje poza falami, deszczem, gradem i wielkim wiatrem – relacjonuje Anna, która była na Malcie.

- Normalnie chce się płakać. Tutaj palma spadła. Jest tyle piasku. Po prostu to wszystko jest straszne i przykre. Przy wejściu do hotelu wyrwało całe ogrodzenie, wszystko roz...ło. Tu się zawsze świeciły światełka, wszystko było oświetlone, wesołe. A teraz jest jeden wielki chaos – opowiada z kolei Aneta, która była we Włoszech.

- Ja mieszkam w Mesynie u nas było ok, ale prawie wszystkie miasteczka na wybrzeżu Jońskim do okolic Taorminy są zniszczone. Straty są ogromne. Fale miały nawet po 9–10 metrów – opisuje z kolei Iwona.

Mateusz Dolak, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów