Incydent przed pomnikiem smoleńskim. Krzyki w stronę PiS-u, Kaczyński zaczął przemawiać
10 stycznia pod pomnikiem smoleńskim w Warszawie odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary tragedii smoleńskiej. Tuż po ich zakończeniu ktoś zaczął krzyczeć, a przed mikrofonem stanął Jarosław Kaczyński. - Kłamca! - krzyczała jedna z osób do prezesa PiS-u.
Od lat 10. dnia każdego miesiąca przed pomnikiem pamięci ofiar tragedii smoleńskiej odbywają się obchody. Tak też było w styczniu. Na placu Piłsudskiego zgromadziły się najważniejsze osoby z Prawa i Sprawiedliwości, w tym Jarosław Kaczyński.
W pewnym momencie doszło do incydentu - grupa osób zaczęła zagłuszać Kaczyńskiego, gdy tylko zaczął przemawiać.
- Kłamca, kłamca, kłamca! - krzyczała jedna z osób. W tym samym czasie inna z osób także krzyczała w kierunku polityków PiS. Tego rodzaju okrzyki padały już podczas poprzednich obchodów miesięcznic smoleńskich.
- Mamy tutaj ludzi, którzy nieustannie wbrew prawu, łamiąc prawo, przy tolerancji ze strony policji, przy łamaniu prawa ze strony policji, zakłócają tę uroczystości. Jednocześnie głoszą chwałę Putina, bo jak to określić? Człowiek, który odpowiada za masowe zabijanie ludzi w Czeczenii, dzisiaj na Ukrainie. Człowiek, który jeszcze przed tym, zanim został prezydentem, zajmował się zabójstwami - rozpoczął wypowiedź Kaczyński.
- Ten człowiek jest według nich niezdolny do przeprowadzenia zamachu, do nakazania zamachu, do zabójstwa ludzi, którzy mu zagrażali, którzy prowadzili skuteczną politykę przeciwko temu wszystkiemu, co działo się wtedy w Europie i co wspierało Putina i imperialistyczną Rosję. Tylko człowiek pozbawiony rozumu albo zwykły agent może coś takiego głosić. I hańbą tego rządu jest to, że to toleruje. Ale przyjdzie czas, że skończy się i to - zakończył szef PiS.
Niecałe 16 lat temu w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi polskiego Tu-154 - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria Kaczyńska. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.
Źródło: Prawo i Sprawiedliwość/X