Pierwsze ułaskawienie Nawrockiego? Prawnik krytykuje
Karol Nawrocki zapowiedział analizę wniosku o ułaskawienie Adama Borowskiego. Prawnik Piotr Milik w rozmowie z "Faktem" krytykuje ten kierunek. Ocenił, że takie decyzje nie budują szacunku do wyroków sądów.
Najważniejsze informacje:
- Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział pierwsze decyzje w sprawie prawa łaski; wśród nich sprawa Adama Borowskiego.
- Borowski był zobowiązany do przeprosin Romana Giertycha; odmowa skutkowała karą pół roku więzienia w zawieszeniu i ponownym nakazem przeprosin.
- Mec. Piotr Milik ocenia dla "Faktu", że ułaskawienie osoby lekceważącej wyroki osłabia autorytet państwa.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział na antenie Telewizji Republika, że wkrótce podejmie pierwsze decyzje dotyczące prawa łaski.
Jak poinformował, na jego biurku leży już pierwszy pakiet spraw, w tym przypadek 70-letniego Adama Borowskiego, skazanego na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Nawrocki przyznał, że sprawa budzi jego niepokój i czeka na analizy prawne.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Nawrocki murem za Republiką. "Miliony muszą mieć prawo"
"Ułaskawienie osoby, która lekceważy wyroki (...) nie wzmacnia autorytetu prawa"
Przypomnijmy, że Adam Borowski został prawomocnie skazany za wypowiedź w Telewizji Republika, w której zarzucił Romanowi Giertychowi współpracę z przestępcami. Sąd nakazał przeprosiny. Borowski odmówił, co doprowadziło do kary w zawieszeniu i ponownego zobowiązania do przeprosin. Skazany ponownie nie wykonał orzeczenia.
Mecenas Piotr Milik w rozmowie z "Faktem" podkreśla, że przepisy karne obowiązują wszystkich. Według prawnika wyroki zapadają w imieniu Rzeczypospolitej i każdy obywatel ma obowiązek się do nich stosować.
Zwraca uwagę, że prawo przewiduje reakcję na niewykonanie orzeczeń. - Jednym z nich jest zamiana łagodniejszej kary na surowszą albo odwieszenie wyroku. To standardowa procedura stosowana przez sądy. Nie ma nic nadzwyczajnego w zamianie grzywny, kary ograniczenia wolności na karę pozbawienia wolności, jeśli skazany uchyla się od ich wykonania - wyjaśnia.
- Oczywiście głowa państwa ma konstytucyjne prawo łaski. Jednak w mojej ocenie ułaskawienie osoby, która jawnie lekceważy wyroki sądów wydawane w imieniu Rzeczypospolitej, nie wzmacnia autorytetu prawa ani wymiaru sprawiedliwości - podsumował.
Źródło: fakt.pl