Pielgrzymka papieża w Emiratach. Historia i PR 

Pierwsza wizyta papieża na Półwyspie Arabskim to przełom w dialogu między religiami. Ale też okazja dla represyjnego reżimu do przedstawienia się w korzystnym świetle.

Papież Franciszek w Abu Zabi
Źródło zdjęć: © PAP/EPA
Oskar Górzyński

W Abu Zabi Franciszek został przyjęty w zdecydowanie niefranciszkański sposób. W ceremonii powitania uczestniczyli jeżdżcy na koniach, doskonale zsynchronizowana orkiestra, a nawet amerykańskie odrzutowce, które roztoczyły nad niebem na część gościa z Watykanu żółto-biały dym. Brakowało natomiast zwykle towarzyszących papieżowi tłumów na trasie przejazdu papieża. Ulice w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich były puste.

Powitanie było więc niecodzienne, ale niecodzienna jest wizyta Franciszka. Po raz pierwszy przywódca Kościoła odwiedził Półwysep Arabski, czyli miejsce narodzin islamu. I to dialog z islamem jest głównym punktem wizyty papieża.

W poniedziałek głowa Stolicy Apostolskiej odbywa rozmowy z Muzułmańską Radą Starszych i stojącym na jej czele wielkim szejkiem kairskiego Uniwersytetu al-Azhar, najsłynniejszego centrum nauczania islamu. Ciało z którym spotka się papież stawia sobie za cel ochronę wiary muzułmańskiej przed ekstremizmem oraz promocję tolerancji religijnej. Głównym punktem wizyty jest jednak międzyreligijne spotkanie "Braterstwo ludzkie" z udziałem setek przywódców religijnych z całego świata.

Jak stwierdza Marco Impagliazzo, przywódca Wspólnoty Sant'Egidio, działającej na całym świecie katolickiej organizacji będącej jednym z inicjatorów spotkania, papież podąża drogą wytyczoną przez Jana Pawła II w 1986 roku w Asyżu. Międzyreligijna modlitwa o pokój była przełomowym wydarzeniem, ale też wywołała sporo kontrowersji wśród kościelnych konserwatystów.

- Wielki polski pisarz, Kapuściński, który doświadczył wielu światów, napisał kiedyś: "Trzy możliwości stały zawsze przed człowiekiem, ilekroć spotkał się z Innym: mógł wybrać wojnę, mógł odgrodzić się murem, mógł nawiązać dialog" Dlatego właśnie musimy ożywić sztukę dialogu i ustanowić poczucie wspólnego celu - powiedział Impagliazzo.

Dyplomatyczne smaczki

Ale wizyta Franciszka - 27. pielgrzymka zagraniczna jego pontyfikatu - ma również wymiar polityczny. Dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich to wielka okazja do przedstawienia się jako nowoczesne i liberalne państwo, które brzydzi się ekstremizmem i promuje łagodną, otwartą wersję islamu.

Jak podkreślał przed przyjazdem Franciszka emiracki ambasador w USA, Yousef al-Otaiba, w ZEA mieszkają ludzie z 200 krajów i wyznający 40 religii, w tym przedstawiciele "żywej i rosnącej społeczności żydowskiej". Według dyplomaty, takie podejście i otwartość na dialog stanowi antidotum dla ideologii religijnych ekstremistów.

Otwartość tę chwalił w przeddzień wizyty amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo, który pogratulował Emiratom stworzenia "historycznego momentu dla wolności religijnej".

"Pierwsza msza święta odprawiona przez papieża na Półwyspie Arabskim promuje pokój i zrozumienie między dwoma największymi religiami świata" - napisał Pompeo na Twitterze.

To rzecz jasna tylko część prawdy. Choć w ZEA faktycznie chrześcijanie mogą wyznawać swą wiarę (to głównie imigranci z Indii i Filipin i jest ich tam prawie milion) to nadal jest to autorytarny kraj rządzony według bardzo restrykcyjnego prawa religijnego. Za spożywanie alkoholu bez specjalnej licencji grożą miesiące więzienia; za zniewagi grozi kara chłosty, a apostazja karana jest śmiercią. O brutalności systemu przekonał się ostatnio Polak Artur Ligęska, skazany na dożywocie w niejasnych okolicznościach.

Papież upomina się o Jemeńczyków

Swój dyplomatyczny przytyk w kierunku gospodarzy pielgrzymki skierował sam Franciszek w przededniu wizyty, upominając się o los ofiar wojny w Jemenie, gdzie Emiraty wraz z Arabią Saudyjską prowadzą krwawą i bezlitosną kampanię bombardowań przeciwko szyickim rebeliantom z ruchu Houthi. Siły koalicji są oskarżane m.in. o blokowanie pomocy humanitarnej w kraju, w którym panuje klęska głodu.

- Ludzie są wyczerpani długim konfliktem i wielka liczba dzieci cierpi z głodu, nie mając dostępu do magazynów z żywnością. Płacz tych dzieci i ich rodziców dociera do Boga - powiedział papież.

Dwudniową pielgrzymkę papieża zakończy wielka msza święta odprawiona na stadionie w Abu Zabi. Udział w niej weźmie ponad 130 tysięcy wiernych, czyli co piąty katolik mieszkający w kraju.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
"Stronnicze media". Biały Dom opublikował spis
"Stronnicze media". Biały Dom opublikował spis
Manifestacje w Wielkiej Brytanii. Blisko 100 zatrzymanych
Manifestacje w Wielkiej Brytanii. Blisko 100 zatrzymanych
Zapytali Kwaśniewskiego o alkohol. Powiedział o wódce w Sejmie
Zapytali Kwaśniewskiego o alkohol. Powiedział o wódce w Sejmie
Netanjahu prosi o łaskę. Wystąpił w sprawie dotyczącej korupcji
Netanjahu prosi o łaskę. Wystąpił w sprawie dotyczącej korupcji
Spotkanie z Orbanem było w kalendarzu Nawrockiego. Leśkiewicz przyznaje
Spotkanie z Orbanem było w kalendarzu Nawrockiego. Leśkiewicz przyznaje
Przełom w historii lotnictwa. Sukces bezzałogowego tureckiego myśliwca
Przełom w historii lotnictwa. Sukces bezzałogowego tureckiego myśliwca
Na co może się zgodzić Ukraina? Kwaśniewski mówi o kompromisie
Na co może się zgodzić Ukraina? Kwaśniewski mówi o kompromisie
Nawrocki kontra Trzaskowski. Kto teraz wygrałby wybory?
Nawrocki kontra Trzaskowski. Kto teraz wygrałby wybory?
Pokój z Rosją? Kwaśniewski nie ma złudzeń. Powiedział wprost
Pokój z Rosją? Kwaśniewski nie ma złudzeń. Powiedział wprost
Spór na szczytach władzy. "Nawrocki robi wszystko, żeby PiS wrócił do władzy"
Spór na szczytach władzy. "Nawrocki robi wszystko, żeby PiS wrócił do władzy"
Szkocja ucina pomoc Ukraińcom? Obcina dopłaty
Szkocja ucina pomoc Ukraińcom? Obcina dopłaty
Biden i uchodźcy z Ukrainy. Spontaniczne podziękowania na ulicy
Biden i uchodźcy z Ukrainy. Spontaniczne podziękowania na ulicy