WP

Pełnomocnicy bronią kard. Gulbinowicza. Grożą pozwami za publikacje

Mec. Mateusz Chlebowski zaapelował do mediów o zaprzestanie publikowania "nieprawdziwych i niepotwierdzonych" informacji na temat molestowania, którego przed laty miał się dopuścić hierarcha. W przypadku niezastosowania się do jego prośby, pełnomocnik kardynała grozi skierowaniem sprawy do sądu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kardynał Henryk Gulbinowicz wciąż przebywa w szpitalu
Kardynał Henryk Gulbinowicz wciąż przebywa w szpitalu (East News)
WP

- Wzywamy do zaprzestania publikowania i rozpowszechniania nieprawdziwych i niepotwierdzonych, a co za tym idzie naruszających dobre imię jego eminencji ks. kard. Henryka Gulbinowicza, informacji pochodzących od pana posługującego się pseudonimem Karol Chum - powiedział prawnik podczas krótkiego oświadczenia przed szpitalem, w którym przebywa duchowny.

Jak poinformował mec. Chlebowski, adwokaci kard. Gulbinowicza analizują opublikowane do tej pory materiały na temat ich klienta. - Mają one na celu podjęcie decyzji, co do dalszych działań prawnych w sprawie. Chciałbym zaapelować, że zignorowanie wezwanie spotka się z reakcją, wysuwaniem roszczeń na drodze sądowej. Chciałbym zaapelować, żeby uszanować prywatność kardynała. Chcielibyśmy, by w spokoju wrócił do zdrowia i pełni sił - oświadczył.

Kardynał Gulbinowicz wciąż w szpitalu

WP

Z mediami rozmawiał także wieloletni lekarz hierarchy prof. Wojciech Witkiewicz, który przekazał, że duchowny leży na oddziale chirurgii, a jego stan jest stabilny. - Planujemy przeprowadzenie zabiegów diagnostycznych. Kardynał może opuścić szpital za tydzień - powiedział.

Prof. Witkiewicz podzielił się również osobistą refleksją nt. Henryka Gulbinowicza. - Jestem lekarzem kardynała od 35 lat, znam go od dawna. Mogę jedynie powiedzieć, że nigdy nie zauważyłem u niego czegoś, co obecnie jest przedmiotem publikacji prasowych - zapewniał.

WP

Pełnomocnik Przemysława Kowalczyka (pseud. Karol Chum) złożył w prokuraturze zawiadomienie ws. przestępstwa seksualnego, którego miał dopuścić się kard. Gulbinowicz wobec jego klienta 30 lat temu. Kowalczyk wielokrotnie poruszał tę kwestię na łamach gazet i mediów społecznościowych.

Źródło: Gość Wrocławski/Radio Zet

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP