Pełczyńska-Nałęcz robi ruch przeciwko Hołowni. Nowa propozycja na stole
Minister funduszy, ubiegająca się o fotel szefa Polski 2050, w liście do działaczy proponuje, by ona i Paulina Hennig-Kloska współprzewodniczyły partii, a decyzję w tej sprawie podjęło inne gremium niż Rada Krajowa - wynika z ustaleń Wirtualnej Polski. To odpowiedź na woltę Szymona Hołowni, który dążył do unieważnienia pierwszej i drugiej tury wyborów, by samemu móc wystartować. Popołudniu Hołownia zmienił zdanie i zadeklarował, że nie będzie się ubiegał o przewodniczenie.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz argumentuje, że wobec kryzysu, w jakim znalazła się partia, decyzje w sprawie jej przyszłości powinien podjąć Zjazd Krajowy partii (a więc i liderzy regionów). Jej zdaniem to właśnie to gremium, a nie Rada Krajowa, powinno zdecydować, kiedy i jak ponownie przeprowadzić unieważnioną, drugą turę wyborów, w której startowa Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska. Jaki pisaliśmy, w tym tygodniu kończy się kadencja zarządu partii, na którego czele stoi Szymon Hołownia.
Współprzewodniczenie miałoby być także receptą na groźbę rozłamu o jakiej spekulują obserwatorzy, gdyby doszło do wygrania jednej czy drugiej minister.
Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że nową propozycję Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz skonsultowała wcześniej ze swoją dotychczasową rywalką Pauliną Hennig-Kloską.
To może oznaczać, że obie polityczki tworzą de facto wspólny front przeciwko Szymonowi Hołowni.
Były marszałek Sejmu po kilku godzinach na portalu X opublikował wpis, w którym deklaruje, że nie będzie się ubiegać o stanowisko przewodniczącego. "Przekazałem dziś członkom Rady Krajowej w serdecznej wiadomości, że decyzje Kandydatek walczących o fotel Przewodniczącej, skłaniają mnie do oddania w ich ręce pełnej odpowiedzialności za kolejne decyzje dotyczące partii. Fundamentem mojego myślenia jest, i zawsze była, spójność K15X oraz stałość i trwałość Klubu Parlamentarnego. Tak wiele przecież mamy jeszcze razem do zrobienia" - napisał.
Obrady zjazdu miałby się odbyć w formie online, jak najszybciej.
Tomasz Żółciak i Grzegorz Osiecki, dziennikarze wp.pl i money.pl