WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Paradoks politycznego złota. Dlaczego ataki na marszałka Czarzastego mogą mu tylko pomóc? [OPINIA]

Choć dyplomatyczne spięcie z ambasadorem USA i odgrzewane wątki "rosyjskie" wyglądają na potężny dwufrontowy atak, w rzeczywistości mogą stać się paliwem dla lidera Lewicy. W dobie skrajnej polaryzacji twardy fechtunek z prawicą i asertywność wobec administracji Trumpa to dla żelaznego elektoratu koalicji rządzącej sygnał siły, a nie słabości - pisze dla Wirtualnej Polski dr hab. Barbara Brodzińska-Mirowska.

Zamieszanie daje liderowi Lewicy wiatr w żagleZamieszanie daje liderowi Lewicy wiatr w żagle
Źródło zdjęć: © East News | Jacek Dominski/REPORTER
Barbara Brodzińska-Mirowska

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

Włodzimierz Czarzasty zdominował w ostatnich dniach polską przestrzeń medialną. Marszałek Sejmu znalazł się w ogniu pytań z dwóch powodów. Po pierwsze, dyplomatycznego spięcia z ambasadorem USA. Po drugie, powracających w prawicowych mediach publikacji o jego relacjach biznesowych z pewną Rosjanką. Choć dla wielu polityków taki dwufrontowy atak byłby wyzwaniem, dla Lewicy dzisiejsze zamieszanie wokół jej lidera to może być polityczne złoto.

Amerykański chłód, polski zysk

Rozważając bilans zysków i strat, incydent dyplomatyczny wydaje się nieść niemal wyłącznie korzyści. Ofensywna postawa amerykańskiego dyplomaty została odebrana negatywnie przez znaczną część społeczeństwa. Ugruntowuje to sceptyczną w Polsce ocenę administracji Donalda Trumpa. Zatem stanowcza reakcja Marszałka na słowa Ambasadora USA trafnie odzwierciedla nastroje panujące nie tylko nad Wisłą, ale i w całej Europie. Słuch polityczny nie zawiódł.

Ciekawszy analitycznie jest wątek "rosyjski". Choć sprawa powiązań biznesowych jest odgrzewanym tematem sprzed lat, kluczowe są tu fakty: jak potwierdził Tomasz Siemoniak, Marszałek z racji pełnionej funkcji podlega stałej osłonie kontrwywiadowczej, która nie zgłasza obecnie zastrzeżeń. Jednak w polityce fakty to jedno, a emocje – drugie. Prawicowa narracja, wspierana wyraźnie przez prezydenta Karola Nawrockiego i jego otoczenie, próbuje przedstawić kontakty Czarzastego jako zagrożenie dla interesu państwa. Tak argumentowano włączenie tego punktu do ostatniej RBN, tworząc tym samym z tego ciała pole politycznej bitwy.

Cienie przeszłości, gry teraźniejszości

W obecnej sytuacji geopolitycznej temat rosyjskich wpływów jest skrajnie newralgiczny. Wydaje się jednak, że to nie relacje lidera Lewicy mają największą siłę rażenia. Nie jest to wątek, który mu zagrozi. Tym bardziej że Marszałek go nie rozwija, tylko konsekwentnie powołuje się na właściwe organy kontrolne. Temat ten ma niewielki potencjał, aby zaszkodzić Włodzimierzowi Czarzastemu, także dlatego, że od lat w przestrzeni publicznej dyskutuje się o wątpliwych związkach różnych osób i środowisk, przede wszystkim prawicowych, z Moskwą, a opinie prorosyjskie są przez niektórych polityków wyrażane wręcz wprost. W takich okolicznościach wyciąganie Marszałkowi wątków kontaktów z Rosją (sprawdzonych), usilne wzmacnianie tego przekazu przez Prezydenta, który zapowiada dalsze działania w tej sprawie, może przynieść dokładnie odwrotny efekt: cementuje poparcie dla Lewicy, jednoczy i wzmacnia koalicję rządzącą. Jak sądzę, nie taki był cel ani prawicowych mediów, ani Prezydenta.

Włodzimierz Czarzasty sprawnie operuje twardymi faktami, a zaraz po nich – skuteczną retoryką. Oczywiście nie przekona on swoich oponentów, ale w dobie głębokiej polaryzacji nie o to chodzi. Jego żelazny elektorat, napędzany antyprawicową emocją, będzie z tej konfrontacji wyjątkowo zadowolony.

Dzisiejsze zamieszanie daje liderowi Lewicy wiatr w żagle. Pytanie brzmi: czy partia potrafi przekuć ten rozgłos na trwałe wzmocnienie pozycji? Obecna wrzawa to zaledwie preludium. O tym, czy uda się wykorzystać te wydarzenia, zdecyduje dopiero polityczna i komunikacyjna sprawność Lewicy w nadchodzących tygodniach.

Dr hab. Barbara Brodzińska-Mirowska, prof. UMK, wykłada w Katedrze Komunikacji, Mediów i Dziennikarstwa UMK w Toruniu, jest autorką Podcast 460.

Wybrane dla Ciebie
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie