Do zdarzenia doszło w weekend w północnoafgańskim Mazar-i-Szarif. Jeńcy przejęli broń i walczyli z żołnierzami Sojuszu. Więzienie było otoczone i bombardowane w nocy z niedzieli na poniedziałek przez amerykańskie lotnictwo. Zginęło od 300 do 700 islamistów.
Według protalibskich radykałów w Pakistanie, twierdzenia o buncie są nieprawdą, islamiści padli zaś ofiarą masakry na bezbronnych ludziach.
Twierdzenia, że ludzie, którzy się poddali, wszczęli później bunt przeciwko zwycięzcom, nie mają sensu - powiedział Munawaar Hasan, sekretarz generalny radykalnej organizacji Jamaat-e-Islami.(ajg)