Oszukiwała NFZ. Lekarka z Opola z ponad tysiącem zarzutów
79-letnia lekarka z Opola usłyszała 1165 zarzutów wyłudzenia pieniędzy z NFZ. Grozi jej do 12 lat więzienia za leczenie "martwych dusz".
Co musisz wiedzieć?
- Kobieta usłyszała 1165 zarzutów dotyczących wyłudzenia pieniędzy z NFZ.
- Śledztwo wykazało, że w latach 2015-2020 wyłudziła 114 tys. zł, zgłaszając fikcyjne usługi medyczne.
- Policja zabezpieczyła nieruchomości o wartości ponad 120 tys. zł.
79-letnia lekarka z Opola została oskarżona o wyłudzenie pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak poinformowała opolska policja, kobieta usłyszała aż 1165 zarzutów. Śledztwo prowadzone przez policjantów z Nysy oraz wydział zwalczania przestępczości gospodarczej z KWP Opole ujawniło, że lekarka zgłaszała do NFZ wykonanie usług, które nigdy nie miały miejsca.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ofiaromat na Podlasiu. Mieszkańcy podzieleni. "To się nie przyjmie"
Jak doszło do wykrycia procederu?
Policjanci z Nysy, współpracując z kolegami z Opola, odkryli, że podejrzana fałszowała dokumentację medyczną. Zgłaszała leczenie pacjentów, którzy nigdy nie odwiedzili jej gabinetu. W wyniku tego procederu, w latach 2015-2020, wyłudziła łącznie 114 tys. zł z refundacji Narodowego Funduszu Zdrowia. W trakcie śledztwa przesłuchano ponad 300 świadków.
Jakie są konsekwencje dla lekarki?
W wyniku działań policji zabezpieczono nieruchomości o wartości przekraczającej 120 tys. zł. Mimo przedstawionych dowodów, podejrzana nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Grozi jej kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Czytaj też: Szantażował posłankę KO. Sąd wydał wyrok
Przeczytaj także: Hołownia dał się ograć Kaczyńskiemu? Odpowiedział wprost