Tusk zareagował błyskawicznie. Kaczyńskiego nie było na expose. "Zdezerterowali"
Jarosław Kaczyński i wielu czołowych posłów Prawa i Sprawiedliwości nie pojawiło się w Sejmie na expose Radosława Sikorskiego. Fakt ten został dosadnie skomentowany przed Donalda Tuska. - Zdezerterowali - powiedział premier w rozmowie z dziennikarzami.
"Prezydent, marszałkowie, rząd słuchają wystąpienia szefa polskiej dyplomacji. Kaczyńskiego i większości posłów PiS nie ma na sali. Szkoda, bo to do nich Sikorski skierował te słowa: 'Byliśmy, jesteśmy i będziemy lojalnymi sojusznikami Ameryki. Ale nie będziemy frajerami'" - napisał na X-ie Donald Tusk.
- Oni zdezerterowali, ale Nawrocki był na sali, słuchał chyba dość uważnie ministra Sikorskiego, więc może dotarły do niego słowa, które padły - dodał premier w rozmowie z dziennikarzami.
W Sejmie, by wysłuchać wystąpienia szefa MSZ, pojawili się m.in. prezydent Karol Nawrocki marszałkowie Sejmu i Senatu Włodzimierz Czarzasty i Małgorzata Kidawa-Błońska, dyplomaci oraz parlamentarzyści. W ławach poselskich zabrakło wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości.
W gronie nieobecnych znaleźli się m.in. Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak. Ich miejsca na sali plenarnej pozostały puste. Radomir Wit z TVN24 przekazał, że wielu posłów PiS tłumaczyło swoją nieobecność na expose Sikorskiego "innymi obowiązkami".
- Nie zaskoczyły mnie puste miejsca po stronie PiS. Radek Sikorski nie jest politykiem, który jest przez nich jakoś szczególnie lubiany i akceptowany. Chyba widać, że w PiS coraz bardziej nabiera na sile takie radykalne skrzydło, które wprost nawołuje do Polexitu. A wiemy, jak bardzo po drugiej stronie tych poglądów jest Radek Sikorski - powiedział przed kamerami Arkadiusz Myrcha z Koalicji Obywatelskiej.
Źródło: Donald Tusk/X, PAP, TVN24