Trwa ładowanie...
di7v9x2
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Opozycja w Pakistanie poinformowała o fiasku rozmów z rządem

Uczestnicy pakistańskiego antyrządowego protestu, którym kieruje muzułmański duchowny Tahir ul-Qadri, poinformowali, że ich rozmowy z władzami załamały się i obozujący przed gmachem parlamentu demonstranci otrzymają zezwolenie na powrót do domu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Protest zwolenników Tahira ul-Qadriego
Protest zwolenników Tahira ul-Qadriego (AFP, Fot: Aamir Qureshi)
di7v9x2

Natomiast zwolennicy przywódcy drugiego nurtu opozycji Imrana Khana zamierzają kontynuować swój wiec w centrum Islamabadu, domagając się rezygnacji premiera Nawaza Sharifa.

Oświadczenie kierowanej przez Qadriego partii Ruch Ludowy Pakistanu (PAT) zapowiada, że jeszcze w czwartek wygłosi on przemówienie do swych zwolenników. Z oświadczenia nie wynika, czy oznacza to rezygnację ze stawianych władzom żądań.

"Oczekuje się, że dr Qadri powie zebranym, iż mają swobodę w kwestii udania się do domów. Pakistańczycy byli paleni w płomieniach głodu, ubóstwa i niesprawiedliwości, ale nikt o nich nie dba" - głosi partyjny komunikat.

di7v9x2

W środę Qadri oświadczył, że rząd musi najpóźniej do czwartku spełnić jego żądania, w tym przede wszystkim wszcząć postępowanie karne w sprawie zabicia 14 działaczy PAT w trakcie starć demonstrantów z policją w Lahaurze w czerwcu bieżącego roku.

Z protestu nie zamierzają się natomiast wycofać zwolennicy Pakistańskiego Ruchu na Rzecz Sprawiedliwości (PTI), którym kieruje były zawodnik krykieta o światowym rozgłosie Imran Khan.

- Nie odejdę stąd. Nie zaakceptuję tej monarchii - powiedział zebranym przed parlamentem Khan, mając na myśli Sharifa.

- Chcę prawdziwej demokracji. Wiem, że naród pakistański mnie nie porzuci - dodał.

di7v9x2

Obecny protest jest reakcją na działalność utworzonego 15 miesięcy temu rządu, który nie potrafi uporać się z wysokim bezrobociem, ciągłymi zakłóceniami w dostawach energii elektrycznej i rebelią zbrojną talibów. Obaj opozycyjni liderzy domagają się ustąpienia premiera - Khan oskarża Sharifa o sfałszowanie wyników ubiegłorocznych wyborów, a Qadri o korupcję.

Ich zwolennicy reprezentują odrębne warstwy społeczne i rozbieżne poglądy jaką drogą ma podążać Pakistan po odejściu Sharifa. Dlatego do niedawna demonstrowali oddzielnie, ale gdy w ubiegłym tygodniu Qadri ogłosił marsz na parlament, Khan przyłączył się do tego wezwania.

di7v9x2

Podziel się opinią

Share

di7v9x2

di7v9x2
Więcej tematów