ONZ oskarża Izrael o atak na siły pokojowe. Kruchy pokój w Libanie
Siły pokojowe ONZ w Libanie zarzuciły armii izraelskiej ostrzelanie ich żołnierzy na południu Libanu. Do incydentu miało dojść w pobliżu pozycji ustalonych przez Izrael.
Najważniejsze informacje:
- Siły pokojowe ONZ twierdzą, że izraelski czołg ostrzelał ich żołnierzy w Libanie.
- Incydent miał miejsce rano na południu Libanu.
- Zdarzenie zagraża kruchemu rozejmowi między Izraelem a Libanem.
Dlaczego doszło do incydentu?
Siły pokojowe ONZ w Libanie (UNIFIL) oskarżyły Siły Obronne Izraela (IDF) o ostrzelanie ich żołnierzy. Według oświadczenia UNIFIL, ogień został otwarty z czołgu Merkava w okolicach pozycji izraelskiej znajdującej się na terytorium Libanu. Pomimo niebezpieczeństwa, żołnierzom udało się bezpiecznie opuścić teren po tym, jak czołg się wycofał.
Nawrocki blokuje awanse 46 sędziów. "Tkwimy w bagnie"
UNIFIL podkreślił konieczność zaprzestania agresji przez armię izraelską, apelując o powstrzymanie się od ataków na siły pokojowe i podkreślając ich rolę w dążeniu do stabilności, której pragną zarówno Izrael, jak i Liban.
Jakie są skutki porozumienia?
Na mocy rozejmu podpisanego w listopadzie 2024 r., rząd oraz armia libańska zobowiązały się do przejęcia kontroli nad południową częścią kraju. Region ten przez dekady był pod wpływem Hezbollahu, wspieranego przez Iran. Porozumienie to zakończyło ostatni konflikt związany z wojną w Strefie Gazy.
Jednak, w ciągu ostatnich dni, Izrael publicznie oskarżał Hezbollah o próby odtworzenia swojego potencjału militarnego. Libański rząd z kolei informuje o sukcesach w rozbrajaniu tej szyickiej organizacji na południu Libanu i planach dalszej demilitaryzacji.