"Nowy porządek w cieśninie Ormuz". Iran chce pobierać opłaty
Iran analizuje wprowadzenie opłat dla statków przepływających przez cieśninę Ormuz. Irański deputowany Mohammad Mokber stwierdził, że po wojnie z USA i Izraelem może powstać "nowy porządek w cieśninie Ormuz", pozwalający Teheranowi na uderzenie w państwa nakładające na niego sankcje.
Najważniejsze informacje:
- Iran rozważa wprowadzanie opłat dla jednostek przepływających przez cieśninę Ormuz.
- Irański deputowany Mohammad Mokber zapowiada "nowy porządek w cieśninie Ormuz" po zakończeniu wojny.
- Reuters ocenia, że opłaty byłyby próbą zysku z kontroli nad szlakiem, którym płynie jedna piąta światowej ropy i LNG.
Irańskie władze mają analizować możliwość nałożenia opłat na statki korzystające z cieśniny Ormuz – przekazał deputowany Mohammad Mokber, cytowany przez irańską agencję Mehr. W tle pozostaje blokada kluczowego szlaku żeglugowego, którą Teheran utrzymuje w reakcji na wojnę wypowiedzianą przez USA i Izraela.
Mokber wskazał, że Iran chce wykorzystać położenie cieśniny jako narzędzie nacisku. –Wykorzystując strategiczne położenie cieśniny Ormuz, możemy nałożyć sankcje na (Zachód) i uniemożliwić ich statkom przepływanie przez tę drogę wodną – stwierdził.
Deputowany zapewnił też, że po zakończeniu wojny między USA i Izraelem a Iranem nastąpi "nowy porządek w cieśninie Ormuz". W jego opinii miałoby to umożliwić stosowanie ograniczeń wobec państw, które nałożyły na Iran sankcje.
Ewentualne opłaty byłyby próbą czerpania zysków z kontroli nad szlakiem, przez który przepływa jedna piąta światowej ropy i gazu skroplonego. Od początku wojny Iran zakłóca tranzyt statków, które uznaje za powiązane z wrogami i ich sojusznikami, a także atakuje instalacje petrochemiczne państw Zatoki Perskiej. To część strategii irańskich władz, które chcą, aby presja gospodarcza zmusiła napastników do zaprzestania ataków.
Źródło: TVN24 / WP