Trwa ładowanie...

"Nowe ruchy wojsk Rosji". Ekspert: nie wrócili z ćwiczeń

Zaniepokojenie w Stanach Zjednoczonych i Europie. Jak pisze "Washington Post", chodzi o ponowne gromadzenie rosyjskich wojsk w pobliżu granicy z Ukrainą.

Share
Manewry wojskowe ZAPAD 2021

SERGEI SAVOSTYANOVManewry wojskowe ZAPAD 2021 SERGEI SAVOSTYANOVFot: SERGEI SAVOSTYANOV
d2m8bc8

Jak odnotowuje "Washington Post", Rosja znów zaostrzyła swoją retorykę względem Ukrainy. Dla niektórych urzędników w USA i Europie ruchy wojsk wywołały te same obawy, które pojawiły się w kwietniu, kiedy miała miejsce największa od lat koncentracja wojsk przez Rosję w pobliżu granicy z Ukrainą.

Ostatnio w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać rosyjskie pociągi wojskowe i konwoje przewożące duże ilości sprzętu wojskowego, w tym czołgi i pociski, w południowej i zachodniej Rosji.

"To nie są ćwiczenia". Ekspert analizuje zdjęcia satelitarne

Nie wiadomo dokładnie, co robią rosyjskie siły gromadzące się w pobliżu ukraińskiej granicy. Jak ocenił dyrektor studiów nad Rosją w organizacji non-profit CNA, Michael Kofman, nie są to ćwiczenia.

d2m8bc8

Kofman uważa, że ze zdjęć satelitarnych wynika, iż siły z 41 Armii Ogólnowojskowej Rosji, zwykle stacjonującej w syberyjskim mieście Nowosybirsk, po ćwiczeniach nie wróciły na Syberię, a zamiast tego połączyły się z innymi siłami rosyjskimi w pobliżu granicy z Ukrainą.

Ponadto zdjęcia mają dowodzić, że elitarna 1 Gwardyjska Armia Pancerna przemieszcza personel i materiały w stronę Ukrainę.

Siły rosyjskie wokół granicy z Ukrainą

Sekretarz rady bezpieczeństwa narodowego i obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow oświadczył, że po zakończeniu ćwiczeń wojskowych z Białorusią Zapad 2021 Rosja pozostawiła sprzęt wojskowy oraz centra kontroli i łączności na poligonach wzdłuż granicy z Ukrainą.

Według niego może tam być ok. 80 - 90 tys. żołnierzy. Do nich należy dodać tych, stacjonujących na Krymie.

d2m8bc8

Zdaniem Kofmana Rosja jest bardziej skłonna podjąć działania na Ukrainie.

"Trzeba cofnąć się i spojrzeć na miniony rok całościowo i wtedy widać, że rosyjski ton i komunikaty na temat Ukrainy zmieniły się dramatycznie" – powiedział.

"Washington Post" przytacza również słowa Putina. W lipcu mówił między innymi, że Ukraina jest praktycznie kontrolowana przez państwa zachodnie w celu podsycania nastrojów antyrosyjskich. Rosyjski przywódca ostrzegł, że "nigdy nie pozwolimy, by nasze historyczne terytoria i bliscy nam żyjący tam ludzie zostali wykorzystani przeciwko Rosji, (...) a tym, którzy podejmą taką próbę, chciałbym powiedzieć, że w ten sposób zniszczą swój własny kraj".

W październiku z kolei przekonywał, że formalne członkostwo Ukrainy w NATO może nigdy nie nastąpić, "ale ekspansja wojskowa na tym terytorium już trwa, a to naprawdę stanowi zagrożenie dla Federacji Rosyjskiej".

Przebiegła strategia PiS ws. kar dla Polski. "To jest po prostu głupie"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2m8bc8
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2m8bc8
d2m8bc8
Więcej tematów