Nocny atak dronów na Rosję. Pożar w rafinerii
W nocy z 16 na 17 lutego drony uderzyły w cele w Rosji. Zapalił się Ilijski Zakład Naftowy w Kraju Krasnodarskim. Lotniska w Krasnodarze, Soczi, Gelendżyku, Kazaniu i Niżniekamsku wstrzymały loty.
Najważniejsze informacje:
- Pożar objął ok. 700 m kw. na terenie Ilijskiego Zakładu Naftowego w Kraju Krasnodarskim; nie ma informacji o poszkodowanych.
- Przerwano pracę lotnisk w Krasnodarze, Soczi, Gelendżyku, Kazaniu i Niżniekamsku po alarmach z powietrza.
- W Kazaniu doszło do przerw w dostawach prądu.
W nocy z soboty na niedzielę bezzałogowce zaatakowały obiekty w kilku regionach Rosji. Najpoważniejsze zdarzenie odnotowano w Kraju Krasnodarskim, gdzie na terenie Ilijskiego Zakładu Naftowego doszło do serii eksplozji, po czym wybuchł pożar. Rosyjscy propagandowi "dziennikarze" twierdzą, że obrona przeciwlotnicza zestrzeliła ponad 20 dronów nad regionem.
Rano sztab operacyjny Kraju Krasnodarskiego potwierdził atak na zakład. "W rezultacie ataku doszło do zapłonu w Ilijskim Zakładzie Naftowym. Nie ma poszkodowanych. Uszkodzony został zbiornik z produktami naftowymi. Łączna powierzchnia pożaru wynosi ok. 700 m kw." - przekazano w wydanym komunikacie. Mieszkańcy relacjonowali ponad dziesięć wybuchów, po których pojawiły się płomienie i dym nad kompleksem.
Nocny atak dronów na Rosję
Ze względu na zagrożenie z powietrza czasowo wstrzymano pracę trzech portów lotniczych w regionie: Krasnodaru, Soczi i Gelendżyku. Syreny alarmowe uruchomiono także w Noworosyjsku i Słowiańsku-na-Kubani. Po kilku godzinach ograniczenia zaczęto stopniowo odwoływać, ale władze nie podały szczegółów harmonogramu przywracania ruchu.
Równolegle drony zaatakowały Republikę Tatarstanu. Około godz. 3 w nocy mieszkańcy okolic Kazania i Niżniekamska informowali o jasnych błyskach na niebie i odgłosach detonacji. Po wybuchach w jednej z dzielnic Kazania wystąpiły przerwy w dostawach energii. Tymczasowo wstrzymano także przyjęcia i odloty na lotniskach w Kazaniu i Niżniekamsku.
Źródło: Ukrainska Pravda