Nietypowy ruch Trumpa. Wciągnął wojsko w negocjacje
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa sięga po wojskowych w kluczowych rozmowach. Admirał Brad Cooper dołączył do negocjacji z Iranem w Omanie, a sekretarz armii Dan Driscoll odgrywa ważną rolę w torowaniu rozmów w sprawie Ukrainy - zauważa agencja Associated Press.
- Mieliśmy bardzo dobre rozmowy na temat Iranu. Wygląda na to, że Iran bardzo chce zawrzeć umowę - powiedział w piątek Donald Trump. Odniósł się w ten sposób do rozmów swojego wysłannika Steve'a Witkoffa z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim w Maskacie w Omanie.
Ale Witkoff nie był jedynym negocjatorem. W Omanie do rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem po raz pierwszy dołączył admirał Brad Cooper, szef Dowództwa Centralnego (CENTCOM). Pojawił się w mundurze, co miało podkreślić amerykańską obecność wojskową w regionie - zauważa agencja AP.
Wojskowi w roli negocjatorów
Głównymi negocjatorami Białego Domu są specjalny wysłannik Steve Witkoff i zięć Trumpa - Jared Kushner. Część ekspertów ocenia, że administracja, włączając w rozmowy przedstawicieli wojska, stawia na sygnał siły. Inni wskazują na kompetencje Coopera, który ma dostęp do analiz technicznych dotyczących irańskiego programu nuklearnego.
Elisa Ewers, która pełniła funkcje związane z bezpieczeństwem narodowym w administracjach George'a W. Busha i Baracka Obamy, skomentowała, że "powierzanie czynnym dowódcom wojskowym ról dyplomatycznych pokazuje, w jaki sposób administracja Trumpa zdewaluowała wykwalifikowanych dyplomatów i narzędzia dyplomacji na rzecz nadmiernego polegania na wojsku w próbach rozwiązywania problemów polityki zagranicznej" - podaje AP.
Inny ekspert ds. obronności i polityki zagranicznej Michael O'Hanlon, zwraca uwagę, że obecność Coopera podczas negocjacji miała "sygnalizować determinację i zastraszać".
Driscoll między Kijowem a Waszyngtonem
Równolegle sekretarz armii Dan Driscoll kontynuuje misję negocjacyjną dotyczącą wojny Rosji z Ukrainą. Driscoll został włączony w rozmowy w listopadzie. Wykorzystał planowaną wizytę, by spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i najwyższymi władzami. Od tego czasu działa jako łącznik z zespołem Witkoffa i Kushnera.
W trwających rozmowach w Abu Zabi do Driscolla dołączył gen. Alexus Grynkewich, który pomógł wynegocjować wznowienie kontaktów wojskowych USA-Rosja na wysokim szczeblu po raz pierwszy od czterech lat. Jak podano w komunikacie wojskowym, ma to zapewnić stały kanał rozmów podczas pracy nad trwałym pokojem.
Źródło: AP