Trwa ładowanie...
d4jhcln

Niepełnosprawny rząd. PiS straciło kontrolę. „Tylko Kaczyński może to uratować”

– Czy brakuje prezesa? Na pewno. Nie ukrywam, że jest problem, a matki chcą już słuchać tylko Jarosława – mówi polityk PiS. Była współpracowniczka Kaczyńskiego, dziś poseł PO: – Tylko on może uratować sytuację i rozbroić tę bombę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezes PiS nie pokazuje się publicznie od 8. rocznicy tragedii smoleńskiej.
Prezes PiS nie pokazuje się publicznie od 8. rocznicy tragedii smoleńskiej. (PAP)
d4jhcln

Rozmawiamy w dniu, w którym rządowi wszystko się sypie: nie dość, że porozumienia z protestującymi w Sejmie opiekunami niepełnosprawnych nie ma, to jeszcze politycy PiS pogrążają się nieprzemyślanymi wypowiedziami, które zdesperowane matki doprowadzają do płaczu, a kolegów z partii – do wściekłości.

Szef klubu PiS, wicemarszałek (o protestujących matkach): – Dziwię się, że można tak bardzo nie mieć serca, żeby niepełnosprawnych tyle trzymać w Sejmie.

Marszałek Senatu: – Mamy wszyscy iść do protestujących? Był prezydent, premier, pani minister, wiceminister, kto ma jeszcze iść? Jak możemy wszyscy tam chodzić?!

d4jhcln

Poseł PiS: – Akcja ma charakter polityczny. Dalsze tolerowanie łamania prawa jest błędem. Straż Marszałkowska powinna wynieść protestujących i przekazać policji.

Te trzy wypowiedzi – Ryszarda Terleckiego, Stanisława Karczewskiego i Stanisława Pięty, polityków obozu władzy grających pierwsze skrzypce w mediach – pokazują, jak bardzo partia rządząca nie radzi sobie z przekazem w kontekście protestu opiekunów niepełnosprawnych osób.

Tylko Jarosław

d4jhcln

Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister pracy i polityki społecznej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, mówi Wirtualnej Polsce: – Tylko on jest w stanie złożyć protestującym matkom wiarygodną obietnicę. Tylko Kaczyńskiemu uwierzą i tylko on jest w stanie uratować sytuację, rozbroić tę bombę.

Była współtwórczyni kampanii prezydenckiej prezesa PiS z 2010 r. dodaje, że Jarosław Kaczyński ma dużo lepszy kontakt z ludźmi niż Mateusz Morawiecki, który – wedle Kluzik-Rostkowskiej – „jest zamkniętym w sobie człowiekiem, mającym kłopoty w osobistych relacjach z ludźmi, których nie zna”.

Popychanie minister

Tyle że kolejne dni kryzysu rządu w związku z protestem pokazują, iż obwinianie wyłącznie premiera jest dla niego niesprawiedliwe. Więzi z protestującymi ponad tydzień matkami i ich dziećmi nie jest w stanie znaleźć żaden inny członek rządu, żaden polityk PiS. Wciąż nie ma porozumienia na linii władza-opiekunowie i nic jak na razie nie wskazuje na to, by pojawiło się ono na horyzoncie. Mimo iż rządowi trudno odmówić dobrej woli i realnych działań, nie ma on na ten moment narzędzi, by zaspokoić oczekiwania zdesperowanych matek i ich niepełnosprawnych dzieci.

d4jhcln

Polityk PiS: – Widział pan, jak te panie potraktowały rzecznik rządu? Jak odnoszą się do minister Rafalskiej? Przepraszam, ale to nie jest poważne. To się wymyka z rąk, to prawda, ale nie nam – broni władz nasz rozmówca z klubu parlamentarnego partii rządzącej.

Ma na myśli sytuację z wtorku: do protestujących w Sejmie przyszła rzecznik rządu Joanna Kopcińska, by podjąć próbę porozumienia. Gdy chciała przekazać projekt coraz bardziej wściekłym matkom, te niemal ją odepchnęły. – Fatalnie to wyglądało – nie ukrywa nasz rozmówca.

*Prezes jest najważniejszy *

Dwóch kolejnych polityków PiS pytamy o słowa Joanny Kluzik-Rostkowskiej, ich byłej partyjnej koleżanki: czy tylko Jarosław Kaczyński, największy nieobecny ostatnich dni, jest w stanie ugasić pożar, nad którym rząd nie potrafi zapanować?

d4jhcln

– Powiem tak – zaczyna jeden posłów. – Prezes, wbrew temu, co opozycja stara się mu przypisywać, jest empatycznym, uroczym człowiekiem, a jednocześnie twardym politycznym zawodnikiem. Potrafi rozmawiać i wzbudzać respekt. Nie mam wątpliwości, że poradziłby sobie w rozmowie z osobami protestującymi, które prezesa by słuchały, ale to nie jest tak, że minister Rafalska nie ma dobrej woli, bo ma – odpowiada nasz rozmówca, wyraźnie zaznaczając, że nie chce krytykować rządu.

Drugi z polityków PiS radzi zejść na ziemię: – Pan prezes nie będzie reagował z prostego powodu. Niech pan sobie wyobrazi, co by się stało, jak by to wyglądało, gdyby prezes Kaczyński został zakrzyczany przez te kobiety, którym nie odmawiam heroizmu, ale które przed kamerami… – zawiesza głos nasz rozmówca. – Chodzi panu o sytuację z rzecznik Kopcińską? – dopytujemy. – Nie tylko z panią rzecznik, po prostu każdy polityk w bezpośrednim kontakcie z tymi osobami wypada, co tu dużo mówić, fatalnie – kończy poseł, zaznaczając, że najmniej jest tu winy samych polityków.

Tyle że problem wciąż pozostaje nierozwiązany.

Kaczyński może zareagować jak ws. nagród

d4jhcln

Teoretycznie możliwy jest taki scenariusz: Jarosław Kaczyński po wielu dniach milczenia zapowiada konferencję prasową w siedzibie partii na Nowogrodzkiej i ogłasza przełomową decyzję kończącą spór władzy z protestującymi opiekunami. Nagle w budżecie znajdują się pieniądze, PiS ogłasza sukces. Tak było w przypadku decyzji o obcięciu politykom pensji. Prezes PiS jednym populistycznym ruchem przeciął wrzód, który narastał w związku z kryzysem wywołanym ujawnieniem niebotycznych nagród rozdanych ministrom rządu Beaty Szydło.

Czy Kaczyński opanuje kryzys z opiekunami? A może nieobecność prezesa PiS spowodowana jest czymś innym, bynajmniej nie względami politycznymi? I po wtóre: ile razy można pisać ten sam scenariusz, wedle którego to ”Naczelnik” jednoosobowo ratuje notowania rządu?

Pewne jest jedno: rząd pod nieobecność najważniejszego człowieka w państwie stracił wizerunkową kontrolę. Zdają sobie z tego sprawę nawet – a może zwłaszcza – politycy PiS.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4jhcln

Podziel się opinią

Share
d4jhcln
d4jhcln
Więcej tematów