Lothar Evers, przewodniczący Federalnego Związku ds. Informacji i Doradztwa dla Prześladowanych przez Nazizm (Bundesverband Information und Beratung fuer NS-Verfolgte), powiedział w telewizji publicznej ARD, że niemiecki Bundestag powinien przedłużyć ten termin. Wyjaśnił, że wielu byłych robotników przymusowych zwlekało ze składaniem wniosków, ponieważ przestali wierzyć, że sprawa zostanie załatwiona.
Wypłacanie odszkodowań ma potrwać trzy lata. Ustawa o odszkodowaniach za pracę niewolniczą i przymusową weszła w życie 11 sierpnia 2000 r. Termin składania wniosków, określony pierwotnie na osiem miesięcy od wejścia w życie ustawy, przedłużono później do 12 miesięcy.
Niemiecka gospodarka, partycypująca w połowie w funduszu odszkodowawczym, wynoszącym 10 miliardów marek (drugą połowę wnosi rząd niemiecki) uznała we wtorek, że oddalenie pozwów zbiorowych w USA stwarza jej gwarancje bezpieczeństwa prawnego. Kiedy potwierdzi to Bundestag (ma się tym zająć w przyszłym tygodniu) możliwe będzie rozpoczęcie wypłacania odszkodowań.(aso)