"Niemądre, złe i głupie". Tomczyk ostro skrytykował słowa Nawrockiego
- Są wypowiedzi niemądre, złe i głupie, a najgorsze jest to, jak te wszystkie cechy łączą się w jednej wypowiedzi. Tak było w przypadku prezydenta - ocenił w środę wiceszef MON Cezary Tomczyk (KO) przemówienie prezydenta z okazji 11 Listopada.
Konrad Piasecki pytał konkretnie o zdanie, w którym - mówiąc o Polsce - Nawrocki stwierdził, że "nigdy nie pozwoli, abyśmy znów stali się pawiem i papugą narodów, bezwolnie powtarzającą to, co przychodzi z Zachodu".
- Są wypowiedzi niemądre, złe i głupie, a najgorsze jest to, jak te wszystkie cechy łączą się w jednej wypowiedzi. Tak było w przypadku prezydenta Nawrockiego. To było idiotyczne, złe i głupie - oburzał się Tomczyk.
- W momencie, kiedy Polska dokładnie wie, co dzieje się na Wschodzie, kiedy za naszą wschodnią granicą trwa wojna, to prezydent Rzeczypospolitej, który przysięga bronić właśnie Rzeczpospolitej i suwerenności, mówi znowu o Zachodzie - wskazał.
Zobacz też: PiS ma problem z Konfederacją? "Celem Kaczyńskiego jest dociśnięcie ich do ściany"
Tomczyk gani Nawrockiego. "Opowiada głupoty"
Wiceminister przypomniał, że nocą z 10 na 11 września polską przestrzeń powietrzną naruszyły drony, które nadleciały ze wschodu, a to zachodni sojusznicy Polski pomogli naszej armii zestrzelić wrogie bezzałogowce.
- Więc albo sobie zdamy sprawę, że wróg jest na wschodzie, a na zachodzie są sojusznicy, albo będziemy opowiadali takie głupoty jak prezydent Nawrocki, co jest wyjątkowo szkodliwą wypowiedzią i - jestem o tym przekonany - że głęboko wykorzystaną przez propagandę rosyjską - stwierdził Tomczyk.
Źródło: TVN24