Nepotyzm w AfD. Wiceszef partii przyznaje: "Przypadków jest więcej"
Po nagłośnieniu w ostatnich dniach przypadków zatrudniania członków rodziny przez polityków prawicowej AfD wiceszef ugrupowania Kay Gottschalk przyznał, że można się spodziewać kolejnych podobnych informacji. Równocześnie władze partii zapowiedziały poparcie dla zmian w obowiązujących przepisach dotyczących tej kwestii.
Najważniejsze informacje:
- Wiceszef AfD Kay Gottschalk przewiduje kolejne przypadki nepotyzmu w partii i mówi o potrzebie większej przejrzystości.
- Kierownictwo AfD deklaruje poparcie zaostrzenia ustawy o statusie posłów, by zamknąć luki dotyczące zatrudniania w innych biurach.
- Dpa opisuje nowe przypadki w strukturach landowych, a według „Stern” sprawa może dotyczyć nawet połowy z 151 posłów AfD.
Gottschalk pytany, ilu kolejnych ujawnień dotyczących zatrudniania znajomych i krewnych w innych biurach posłów AfD można się spodziewać w najbliższych dniach, nie odpowiedział konkretnie. - Myślę, że będą jeszcze kolejne - stwierdził natomiast w stacji ARD.
Wiceszef ugrupowania podkreślił, że partia powinna w przyszłości działać w takich kwestiach bardziej transparentnie. Zapowiedział również, że AfD nie będzie blokować zaostrzenia przepisów dotyczących statusu posłów do Bundestagu. Obowiązujące regulacje zakazują parlamentarzystom zatrudniania w swoich biurach krewnych, partnerów oraz byłych partnerów, lecz nie obejmują sytuacji, gdy pracują oni u innych deputowanych.
- To nadejdzie. Myślę, że nas to dotknie. Musimy się na to przygotować - zaznaczył Gottschalk.
AfD gotowa na zmianę przepisów
W piątek za nowelizacją przepisów opowiedziała się współprzewodnicząca AfD Alice Weidel. Zaznaczyła, że – według posiadanych przez nią informacji – "nie doszło do żadnych naruszeń prawa", jednak frakcja jest gotowa współpracować z innymi partiami nad zmianami, które doprecyzują regulacje i zwiększą przejrzystość zasad zatrudniania krewnych.
W poniedziałek agencja dpa poinformowała o kolejnych przypadkach nepotyzmu w AfD, które – jak oceniła – mają coraz szerszy zasięg w strukturach regionalnych partii. Ujawniono m.in. zatrudnienie matki, siostry oraz ojczyma Damiana Lohra, sekretarza parlamentarnego frakcji AfD w landtagu Nadrenii-Palatynatu.
W ostatnich tygodniach media informowały, że w kilku krajach związkowych politycy AfD zatrudniali bliskich w biurach innych parlamentarzystów tej partii, również w Bundestagu. Według tygodnika "Stern" problem może bezpośrednio lub pośrednio dotyczyć nawet połowy z 151 posłów AfD zasiadających w niemieckim parlamencie.
W odpowiedzi na te doniesienia politycy rządzących CDU i SPD zaproponowali zaostrzenie przepisów regulujących zatrudnianie członków rodzin w biurach poselskich.