Nawrocki zakończył przemówienie. Nikt nie mógł zareagować

Karol Nawrocki, otwierając w środę posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, rzucał wiele oskarżeń pod adresem Włodzimierza Czarzastego. Marszałek Sejmu jednak nie mógł na to słowa prezydenta zareagować. Po wypowiedzi Nawrockiego media wyproszono z sali, aby przejść do części niejawnej. - Pan prezydent publicznie we wszystkich mediach na żywo przedstawia swoje stanowisko, po czym mówi: "to jest koniec tej części, w tej chwili zamykamy obrady" - skomentował całą sytuację Dariusz Wieczorek z Lewicy.

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa NarodowegoPosiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka
Aleksandra Wieczorek

W środę po godz. 14 rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Posiedzenie z udziałem ministrów i liderów ugrupowań w Sejmie dotyczy m.in. programu SAFE, jak również zaproszenia Polski do utworzonej z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju oraz "wyjaśnienia wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego".

Oprócz Nawrockiego biorą w nim udział m.in.: premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu: Włodzimierz Czarzasty i Małgorzata Kidawa-Błońska oraz członkowie rządu m.in: wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz; wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski, szef MSWiA Marcin Kierwiński, minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, jak również przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, m.in. jej szef Zbigniew Bogucki oraz Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w tym szef BBN Sławomir Cenckiewicz.

Nawrocki: Sprawa jest poważna

Podczas części jawnej, transmitowanej przez media, Nawrocki zabrał głos w każdej z zapowiedzianych kwestii. Pozostali zgromadzeni jego słów jedynie słuchali, niektórzy z przedstawicieli opozycji - w tym Włodzimierz Czarzasty - w reakcji na wypowiedź Nawrockiego kiwali z niedowierzaniem głowami. Kończąc swoje wystąpienie, prezydent oświadczył - nawiązując do tematu marszałka Sejmu - że "sprawa jest poważna".

- Chcę powiedzieć jasno, tu nie chodzi o nazwisko pana marszałka, tu chodzi o urząd, chodzi o bezpieczeństwo państwa polskiego, chodzi o interes Rzeczypospolitej. W imię tego interesu ta sprawa musi zostać jednoznacznie wyjaśniona przez właściwe służby - mówił Nawrocki.

- Polska nie może być państwem pozwalającym na to, by cień ryzyka wisiał nad urzędem, który w konstytucyjnym kryzysie ma przejąć obowiązki głowy państwa - kontynuował.

Jak też stwierdził, "bezpieczeństwo narodowe wymaga odwagi, odpowiedzialności i chłodnej analizy faktów", a "dzisiejsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego ma być właśnie takim momentem, momentem uczciwej rozmowy o interesie Rzeczypospolitej Polskiej". - Otwieram posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego - stwierdził Nawrocki, po czym można było usłyszeć słowa: "Na tym kończymy część jawną posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, bardzo dziękujemy przedstawicielom wszystkich mediów i prosimy bardzo o opuszczenie sali, tak żeby płynnie przejść do części niejawnej".

W związku z tym widzowie usłyszeli jedynie stanowisko prezydenta w każdej z wymienionych spraw. Na ten aspekt zwróciła uwagę dziennikarka TVN24, która zapytała o to Dariusza Wieczorka z Lewicy. - Mamy taki oto obrazek, że Karol Nawrocki zabiera głos i mówi dużo o marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym, ale sam Czarzasty już nie ma szansy, żeby przy otwartych drzwiach, przy obecności kamer na to odpowiedzieć, koordynatorowi do spraw służb specjalnych też nie udziela się głosu, tylko drzwi się zamykają i Polacy, którzy to oglądają, zostają tylko z przekazem prezydenta Karola Nawrockiego w tej sprawie - zauważyła.

- No ja widziałem pana marszałka, jak wychodził i mówił, że ma nadzieję, że to nie będzie ustawka, ale niestety wszystko wskazuje na to, że tak to było uzgodnione i taka ustawka została zrobiona - odpowiedział na to Dariusz Wieczorek. - Czyli pan prezydent publicznie we wszystkich mediach na żywo przedstawia swoje stanowisko, po czym mówi: "to jest koniec tej części, w tej chwili zamykamy obrady" i my nie wiemy, co tam się będzie dalej działo - podsumował.

Źródło: WP Wiadomości, PAP

Wybrane dla Ciebie
Iran trafił w amerykański myśliwiec. Jest nagranie
Iran trafił w amerykański myśliwiec. Jest nagranie
Rząd Orbana chce ścigać dziennikarza. Ten ujawnia, nad czym pracuje
Rząd Orbana chce ścigać dziennikarza. Ten ujawnia, nad czym pracuje
Wiemy, co planuje Pałac. Tak reagują na pilne propozycje Tuska ws. paliw
Wiemy, co planuje Pałac. Tak reagują na pilne propozycje Tuska ws. paliw
Niezwykły prezent Kima. "Podarował Łukaszence urnę na prochy?"
Niezwykły prezent Kima. "Podarował Łukaszence urnę na prochy?"
Trump oburzony po słowach z Niemiec ws. Iranu. "Niestosowne"
Trump oburzony po słowach z Niemiec ws. Iranu. "Niestosowne"
Pierwsza reakcja z Pałacu na propozycję Tuska ws. paliw
Pierwsza reakcja z Pałacu na propozycję Tuska ws. paliw
15-punktowy plan USA. Co na to Iran? Jest odpowiedź
15-punktowy plan USA. Co na to Iran? Jest odpowiedź
Umowa ze Szwajcarią. Szef MON przekazał pierwsze szczegóły
Umowa ze Szwajcarią. Szef MON przekazał pierwsze szczegóły
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do Opola
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do Opola
Te portale pornograficzne na cenzurowanym. Pretensje KE
Te portale pornograficzne na cenzurowanym. Pretensje KE