Nawrocki wetuje SAFE. "To weto przeciwko bezpieczeństwu"
- To weto nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu państwa polskiego. Polska armia potrzebuje przyspieszenia, transformacji. Najbliższe miesiące i lata są kluczowe. O tym mówią głównodowodzący w NATO - powiedział w TVN24 wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W ten sposób odniósł się do zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego, który oświadczył, że nie podpisze ustawy wdrażającej program SAFE.
Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał w programie "Jeden na jeden" słowa szefa wojsk połączonych w Europie - amerykańskich i sojuszniczych - Alexusa Grynkewicha, który ostrzegł jakiś czas temu, że mamy 18 miesięcy na przygotowanie się na ewentualny konflikt.
- Więc im więcej się uda zrobić, im więcej teraz zainwestujemy, im bardziej będziemy niezależni, też produkcyjni w Europie, tym będziemy bezpieczniejsi - zaznaczył.
Szef MON stwierdził przy tym, że prezydent "zagrał w retoryce partyjnej, a nie w działaniu odpowiedzialności za siły zbrojne". - Jest to najgorsze z wet pana prezydenta. Do tej pory były weta niepotrzebne. Czasem głupie, a to jest po prostu niebezpieczne - dodał.
Kosiniak-Kamysz: Prezydent wypowiedział niepisaną zasadę
Szef MON zwrócił również uwagę na to, że wszystkie służby państwa, odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo, są niedofinansowane. Jak wyjaśniał, chodzi nie tylko o wojsko, ale i Straż Graniczną, Policję. Z przykrością stwierdził też, że "przez 2,5 roku wielokrotnie udawało się wyłączać bezpieczeństwo z partyjnych sporów".
- Tą decyzją pan prezydent wypowiedział niepisaną co prawda, ale umowę o tym, że bezpieczeństwo jest ponad polityką - ocenił.
W opinii ministra obrony narodowej głowa państwa poszła za głosem Jarosława Kaczyńskiego. - Gdyby nie głos prezesa, nakazujący być przeciwko SAFE, nie byłoby tego weta - nadmienił.
Rządowy "plan B" na weto prezydenta
Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał także głos na temat rządowego "planu B" na weto prezydenta. Jak poinformował, na dzisiejszym nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów, przyjęta zostanie nadzwyczajna uchwała, umożliwiająca podpisanie umowy z Komisją Europejską.
- Trzeba teraz pokazać pełną sprawczość i do tego jesteśmy przygotowani. Nie zmarnować ani chwili, żeby nie stracić 44 miliardów euro na rzecz bezpieczeństwa państwa polskiego - oświadczył.
- PiS nie chce sukcesu rządu. Oni utożsamiają modernizację armii, którą my prowadzimy z naszym sukcesem, a to jest przede wszystkim sukces Wojska Polskiego. I to jest retoryka partyjna. Ta filozofia partyjna zwyciężyła z logiką patriotyczną - podkreślił.
Jednocześnie minister nie wykluczył kolejnych rozmów z prezydentem i szefem NBP oraz próby znowelizowania ustawy o obronie ojczyzny tak, żeby istniejący fundusz wsparcia Sił Zbrojnych rozszerzyć na służby. - To jest jakaś opcja, która leży na stole - przyznał.
Źródło: TVN24