Nawrocki udzielił wywiadu amerykańskiej stacji
Przebywający na 56. Światowym Forum Ekonomicznym w Davos prezydent Karol Nawrocki udzielił wywiadu stacji CNBC. Polski przywódca nie pozostawił złudzeń co do intencji Kremla, wzywając Zachód do zbrojeń, a także odniósł się do napięć wokół Grenlandii, dystansując się od działań militarnych niektórych sojuszników.
W rozmowie z amerykańską telewizją prezydent postawił sprawę jasno: nawet ewentualne porozumienie z Kijowem nie zatrzyma imperialnych dążeń Moskwy.
- Niezależnie od tego, czy pokój z Ukrainą zostanie podpisany, czy nie, Rosja pozostanie zagrożeniem dla Europy. Myślę, że nadal będzie atakować inne kraje - powiedział Nawrocki.
Zdaniem prezydenta, jedyną odpowiedzią na to zagrożenie jest budowanie siły militarnej i jedności sojuszniczej. - Musimy się na to przygotowywać gromadząc broń, zwiększając nasze zdolności obronne oraz budując solidarność, bo konflikt z Rosją jest możliwy w niedalekiej przyszłości - ostrzegał prezydent.
Nawrocki wskazał, że dla Polski zagrożenie nie jest teorią, ale codzienną praktyką w postaci działań hybrydowych. - Widzimy to na Morzu Bałtyckim, w presji na nasze granice, atakach na infrastrukturę, naruszeniach naszej przestrzeni powietrznej. Polska jest państwem wschodniej flanki NATO i my w Polsce także doświadczamy skutków wojny na Ukrainie - podkreślił.
Pytany o obecny stan relacji z Kijowem, prezydent zapewnił, że strategiczna rola Polski jako zaplecza logistycznego pozostaje niezagrożona, niezależnie od politycznych niuansów. - Polska od 2022 roku pomaga Ukrainie. Mamy milion Ukraińców w Polsce. Ponad 90 proc. światowej pomocy dla Ukrainy idzie przez Jasionkę i bez względu na moje osobiste relacje z prezydentem Zełenskim, to się nie zmienia - dodał.
Prezydent zaznaczył również, że Warszawa zamierza odgrywać kluczową rolę w procesie powojennej rekonstrukcji Ukrainy, wykorzystując swoje położenie geograficzne.
- Nie da się odbudować Ukrainy bez zaangażowania Polski i polskich firm. Polska jest na wielu polach hubem – dla gazu ze Stanów Zjednoczonych do naszego terminala na Morzu Bałtyckim, z drugiej strony dla pomocy w Jasionce. Nasz kraj jest w sercu Europy i chcemy w związku z naszym położeniem topograficznym odegrać rolę w odbudowie Ukrainy. To jest przedmiot moich rozmów z prezydentem Zełenskim - zaznaczył Nawrocki.
Sprawa Grenlandii. Nawrocki Komentuje
W wywiadzie poruszono także głośny w ostatnich dniach temat roszczeń wobec Grenlandii. Polski prezydent opowiedział się za rozwiązaniami dyplomatycznymi, krytykując militarne gesty niektórych państw europejskich.
- Ta kwestia zostanie rozwiązana na niwie dyplomatycznej bez niepotrzebnych ruchów, które widzimy ze strony niektórych europejskich państw. Polska nie wysłała swoich żołnierzy do Grenlandii wiedząc, że powinno być to rozstrzygnięte bez dalszych komplikacji i wzrostu napięcia. Musimy dyskutować o pokoju na Ukrainie i agresji Federacji Rosyjskiej. To jest realny problem - podkreślił Nawrocki.
Na koniec prezydent zaapelował o dialog z Waszyngtonem, przypominając o roli USA jako gwaranta bezpieczeństwa. - Naszym celem nie powinna być eskalacja, ale rozmowa o tym, jak rozwiązać kwestię Grenlandii, żeby odpowiedzieć na oczekiwania Stanów Zjednoczonych, które są największym płatnikiem w NATO i gwarantem światowego bezpieczeństwa w ramach wartości, które wyznajemy, czyli wolności, demokracji i niepodległości - podkreślił.