Nawrocki jak "miś z Krupówek". Kulisy spotkania posłów PiS z prezydentem
Prezydent Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu wszystkich parlamentarzystów klubu PiS, bo chciał przywrócić "tradycję znaną od czasów śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego" - mówią nam uczestnicy spotkania. Zachwytom po nim nie ma końca.
- Sam o tym wspomniał - relacjonuje nam jeden z posłów. - Chce utrzymać tradycję Lecha i Andrzeja.
- To było spotkanie trochę jak z misiem z Krupówek - przyznaje inny rozmówca. Były zdjęcia, catering, śmiechy. Spotkanie trwało ponad dwie godziny. - Karol wszystkim podziękował, tchnął w nas ducha - mówi WP poseł PiS.
- Wspaniała atmosfera. Nasi posłowie uwielbiają Karola. No i zdjęcie można zrobić za darmo - śmieje się jeden z uczestników.
A zdjęciami z Nawrockim chwalili się w mediach społecznościowych niemal wszyscy. Zwłaszcza szeregowi posłowie.
- Niektórych dużych misiów nie było, nie było Czarnka, Morawieckiego - wylicza jeden z posłów. Obaj mieli w tym samym czasie spotkania z wyborcami i działaczami.
Klubowe różnice
Czwartek, 29 stycznia. Przed Pałac Prezydencki zjeżdżają autokary z parlamentarzystami PiS. Posłowie i senatorowie są w dobrych nastrojach, mimo iż w tym samym czasie ich lider - Jarosław Kaczyński - przebywa w szpitalu.
To jednak przesadnie nie niepokoi zgromadzonych. Wszyscy cieszą się, że mogą spotkać się w Pałacu z głową państwa. Karol Nawrocki zresztą powie zgromadzonym, że rozmawiał z prezesem PiS przez telefon i złożył mu życzenia zdrowia.
Nawrocki ze współpracującymi z nim politykami PiS - szefem kancelarii prezydenta Zbigniewem Boguckim i szefem gabinetu Pawłem Szefernakerem - zdecydował, że zaprosi wszystkich parlamentarzystów PiS.
- Prezydent zobowiązał się przed posłami i senatorami PiS, że będzie takie spotkanie w Pałacu Prezydenckim organizował co najmniej raz w roku - mówi nam jeden z uczestników.
Janusz Kowalski w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wyjaśniał: - Mamy taką tradycję, jeszcze od czasów śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, potem Andrzeja Dudy, że się spotykamy jako środowisko w Pałacu Prezydenckim. I to rzeczywiście było nawiązanie do tej tradycji.
Jak podkreślał: - To było fantastyczne spotkanie, przejmujące.
Spotkanie z klubem PiS miało zupełnie inny przebieg i inną formułę niż wcześniejsze spotkania z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Wcześniej prezydent zaprosił na godzinne rozmowy po kilka osób z każdego klubu i koła, by porozmawiać o ustawach i innych rozwiązaniach legislacyjnych. Spotkania miały formalny charakter i sztywne ramy czasowe.
W przypadku spotkania z klubem PiS było inaczej. Trzeba jednak zaznaczyć, iż zanim doszło do spotkania Nawrockiego z wszystkimi parlamentarzystami, rozmawiał z nim szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Prezydentowi i szefowi klubu PiS towarzyszyli Bogucki z Szefernakerem.
Będą kolejne spotkania
"Wczorajsze spotkania Prezydenta z klubami i kołami parlamentarnymi to były konkretne rozmowy o tym, co dziś najważniejsze, czyli o sprawach zwykłych Polaków. Przy kluczowych wyzwaniach państwa dialog nie jest przywilejem władzy, tylko jej obowiązkiem. Po to Polacy wybrali Prezydenta i Parlament, żeby rozmawiali i współdziałali. Kto od tego ucieka, wystawia sobie świadectwo. To był również test prawdziwych intencji. Jedni zdali. Inni nie. Ocenią to Polacy" - napisał na drugi dzień szef gabinetu głowy państwa.
Jak pisaliśmy w WP, ze spotkania z prezydentem zrezygnowali politycy KO i Lewicy. Wedle naszych informacji w koalicji pojawił się pomysł, żeby do prezydenta poszli razem wszyscy przedstawiciele klubów koalicyjnych, ale ostatecznie z tego zrezygnowano, bo wyłamała się Lewica. KO też poszła tym śladem. Przedstawiciele obu tych klubów wskazywali, że cel spotkania nie został określony przez stronę prezydencką. Poza tym - jak pisaliśmy w WP - szef klubu KO był na feriach.
W czwartek w Pałacu Prezydenckim poza przedstawicielami PiS spotkali się z głową państwa politycy PSL, Polski 2050, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej i koła Razem.
Podsumowując te spotkania rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w Radiu Zet, że spotkania Nawrockiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych pozwoliły mu uzyskać szeroką wiedzę o inicjatywach poszczególnych ugrupowań, a podobne rozmowy mogą być kontynuowane w przyszłości.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przyznał po spotkaniu w Pałacu, że politycy partii Jarosława Kaczyńskiego pytali prezydenta m.in. o postulaty podatkowe (np. zerowy VAT na żywność), ale także rozmawiali o sytuacji w wymiarze sprawiedliwości oraz kwestiach dotyczących bezpieczeństwa i geopolityki. Przewijał się także temat dwukadencyjności w samorządach.
Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski