Kaczyński w szpitalu. Do prezesa zadzwonił prezydent. "Wspomniał o tym posłom PiS"
Jarosław Kaczyński może liczyć na prezydenta. Karol Nawrocki jest po rozmowie z prezesem, który przebywa w szpitalu.
Prezydent Karol Nawrocki zaniepokoił się zdrowiem Jarosława Kaczyńskiego. Dlatego chwycił za telefon i zadzwonił do prezesa.
Lider PiS na początku tygodnia trafił do szpitala. Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał Wirtualnej Polsce, że złapał infekcję, jakich w tym okresie pełno w Polsce. - Pan prezes w związku z sezonową infekcją przebywa w szpitalu na obserwacji i na badaniach - powiedział.
Ale nieoficjalnie w partii można było usłyszeć, że sprawa jest poważniejsza. - Prezes ma problem z płucami - usłyszeliśmy.
Poseł PiS: - Prezes pokasływał już od tygodnia, potem jeszcze spotykał się z ludźmi, jeździł.
O "zapaleniu płuc" wspomniał m.in. poseł Zbigniew Kuźmiuk. - Są informacje o tym, że to może być nawet zapalenie płuc. Wtedy sprawa byłaby poważniejsza. Skoro znalazł się w szpitalu, to rozumiem, że to wygląda na poważną sprawę - mówił o swoim liderze parlamentarzysta PiS.
W programie "Tłit" Wirtualnej Polski inny poseł PiS, Janusz Kowalski, przyznał: - Zawsze się martwię o zdrowie każdego polityka PiS. Każdy może mieć problemy ze zdrowiem. Modlę się za pana prezesa. Ale nie ma powodów do zmartwień.
Nawrocki po słowie z Kaczyńskim
Informacje na ten temat dotarły do Pałacu Prezydenckiego. Jak się dowiedzieliśmy, prezydent Karol Nawrocki chwycił za telefon i polecił współpracownikom połączyć go z prezesem. Głowa państwa w krótkiej rozmowie życzyła Kaczyńskiemu szybkiego powrotu do zdrowia. Nawrocki zapytał o samopoczucie, w dłuższe polityczne wątki nie wchodził. - Gdy Jarosław wyzdrowieje, spotka się z Karolem - słyszymy.
Co ciekawe, prezydent o tym, że rozmawiał z Kaczyńskim, mówił na spotkaniu z parlamentarzystami PiS. Spotkanie odbyło się w czwartek wieczorem w Pałacu Prezydenckim. - Karol przyznał, że rozmawiał z prezesem o jego zdrowiu. Nie mówił, że jest jakoś źle, przeciwnie - przyznaje jeden z uczestników spotkania.
Inny opisuje: - Prezydent powiedział kilka kurtuazyjnych zdań, że w tym czasie nie ma z nami bardzo ważnej osoby, lidera prawicy, ale że rozmawiał z nim wcześniej i życzył mu zdrowia.
Mowa była oczywiście o Jarosławie Kaczyńskim, z którym głowa państwa ma bardzo dobre relacje. - Karol jest wdzięczny prezesowi za nominację i nigdy mu nie zapomni, że to dzięki niemu jest prezydentem. Dlatego stanem zdrowia prezesa naturalnie się przejmuje - słyszymy z jego otoczenia.
- Gdyby nie decyzja pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, to pewnie ciężko byłoby wygrać te wybory. Pan prezydent jest dziś rzecznikiem polskich obywateli - podkreślał przed spotkaniem z Karolem Nawrockim w radiowej "Trójce" Rafał Bochenek.
"PiS działa"
Dla większości rozmówców z PiS, kilkudniowy brak prezesa w przestrzeni publicznej nie jest niczym zadziwiającym, a tym bardziej "destrukcyjnym" dla partii. Tak przynajmniej starają się przekonywać, podkreślając, że "wszystko jest pod kontrolą". - Prezes jest wiekowym człowiekiem, jeśli ma możliwość się położyć i zrobić badania, to nic nadzwyczajnego, niech robi. Partia działa - mówi nam człowiek z otoczenia Kaczyńskiego.
Rzecznik Rafał Bochenek na sensacyjne teorie krążące w mediach społecznościowych stara się reagować ze spokojem: - Nie ma co się doszukiwać dramaturgii. Każdego może złapać infekcja.
Poseł PiS: - Lepiej dmuchać na zimne.
Kolejny rozmówca: - W tym wieku każda wizyta w szpitalu jest groźna. A co jeśli coś wyjdzie?
- Szef się przepracowuje, ale on nie umie nie jeździć, ciągnie go do roboty. A wiadomo, jak się jeździ w takie zimno, to można złapać najgorszy syf - ubolewa poseł PiS.
Janusz Kowalski mówi optymistycznie: - Prezes jest w doskonałej formie. Ma plan, jak wygrać wybory.
Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski