Nawrocki chce zmian w konstytucji. "To cel dla państwa"
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział potrzebę rozmowy o zmianie konstytucji, by usunąć jej wady. Podkreślił, że głowa państwa powinna w pełni korzystać z prerogatyw.
Najważniejsze informacje:
- Prezydent Karol Nawrocki wezwał do rozpoczęcia dyskusji o zmianie konstytucji i wskazał to jako cel państwa.
- Podkreślił rolę prezydenta jako strażnika konstytucji i zapowiedział egzekwowanie prerogatyw, m.in. weta i nominacji.
- Andrzej Duda wskazał na rolę prezydenta jako gwaranta ciągłości władzy; Nawrocki przypomniał swoje wcześniejsze zapowiedzi o nowej konstytucji do 2030 r.
Podczas czwartkowego spotkania w Pałacu Prezydenckim z udziałem byłego prezydenta Andrzeja Dudy, Karol Nawrocki wezwał do rozmowy nad zmianą ustawy zasadniczej.
Prezydent mówił o konieczności wyeliminowania jej słabości widocznych z perspektywy kilku kadencji głowy państwa. - Chodzi o przyszłość, o klarowność zasadniczego aktu prawnego Rzeczypospolitej, który wyeliminuje już te wady, o których dzisiaj rozmawiamy z perspektywy kilku prezydentów, i to jest zasadniczy cel dla Rzeczypospolitej - powiedział Nawrocki.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Spotkanie Tusk-Nawrocki. Wiemy, o czym będzie rozmowa
Czy potrzebna jest nowa konstytucja?
Nawrocki przypomniał wizję, którą zarysował w orędziu w sierpniu 2025 r.: chciałby, aby do 2030 r. przyjęto nową ustawę zasadniczą. W listopadzie wskazywał, że obecna konstytucja "w ostatnich dwóch latach jest regularnie łamana".
- Nowa konstytucja będzie próbą usystematyzowania tego, co dzieje się w Polsce - mówił wówczas prezydent. Dodał również, że jeśli nie zatrzyma się "proces destabilizacji państwa", rozważy wniosek o referendum.
Prezydent zaakcentował, że rola głowy państwa jako strażnika konstytucji wymaga pełnego korzystania z uprawnień. Wymienił weto ustawodawcze oraz nominacje generalskie i oficerskie. - Prezydent powinien egzekwować posiadane prerogatywy i nie wahać się z nich korzystać - podkreślił.
Jaką rolę w tym procesie widzi Andrzej Duda?
Andrzej Duda przypomniał znaczenie urzędu jako gwaranta ciągłości władzy. Ocenił, że "pięknym przykładem" tej funkcji było przekazanie władzy prezydenckiej osobie z tego samego obozu politycznego.
Nawrocki przytoczył radę, którą usłyszał od Dudy przed objęciem urzędu: "Tylko poprzedni prezydenci są w stanie zrozumieć, z czym będziesz się mierzył w najbliższych latach". Zaznaczył, że mimo różnic politycznych urząd łączy poprzedników i wymaga szacunku w ocenie ich działań.