NATO w Arktyce na stałe? Ważna deklaracja w Monachium
Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa szef MON Niemiec Boris Pistorius i premierka Danii Mette Frederiksen poparli stałą obecność NATO w Arktyce. Misja Arctic Sentry ma elastycznie dopasowywać działania Sojuszu do skali zagrożeń.
Najważniejsze informacje:
- Niemcy i Dania opowiadają się za stałą obecnością NATO na flance północnej w ramach misji Arctic Sentry.
- Berlin zapowiada wysłanie myśliwców Eurofighter; Kopenhaga chce systematycznego podejścia do bezpieczeństwa Arktyki i Grenlandii.
- Wskazywane zagrożenia to aktywność Rosji i rosnące zainteresowanie Chin oraz strategiczne surowce regionu.
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius ocenił, że Arctic Sentry daje Sojuszowi możliwość szybkiego skalowania działań. - Arktyczna Straż to elastyczne ramy, w które możemy wkładać to, co jest potrzebne, i usuwać to, czego już nie potrzebujemy - powiedział Pistorius podczas panelu MSC.
Dodał, że Niemcy wyślą myśliwce Eurofighter i od lat śledzą sytuację na Dalekiej Północy. - Zajmujemy się bezpieczeństwem Arktyki, także Grenlandii, ale zawsze w ramach NATO - zaznaczył.
Co zmieni stała obecność NATO w Arktyce?
Premierka Danii Mette Frederiksen podkreśliła, że Kopenhaga od dawna apelowała o spójne działania Sojuszu na północy. - NATO pracuje nad bezpieczeństwem w Arktyce w sposób bardziej usystematyzowany - stwierdziła w wystąpieniu na MSC.
Dodała, że Dania zabiegała o stałą obecność na Grenlandii i w jej otoczeniu. - Teraz mamy Arktyczną Straż jako ramy. Musimy wypełnić je treścią - powiedziała Frederiksen. Zaznaczyła, że dziś priorytetem pozostaje flanka wschodnia, a północna nie jest obecnie największym wyzwaniem, ale wymaga czujności wobec działań Rosji i Chin.
Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen akcentował podmiotowość wyspy. - Grenlandczycy są dumnym i odpornym na naciski narodem i nie chcą być przedmiotem geopolitycznej gry - powiedział. Ocenił, że presja USA na przejęcie wyspy jest nie do zaakceptowania. Grenlandia chce pozostać częścią NATO i współpracować z państwami podzielającymi wartości demokratyczne i praworządność. Jednocześnie opowiedział się za dalszym dialogiem z USA, choć wcześniejsze roszczenia wywołały wśród mieszkańców realne obawy.
Jakie ryzyka widzą sojusznicy w Arktyce?
Szefowa MSZ Kanady Anita Anand ostrzegła przed militarną aktywnością Rosji na północy od 2022 r. Zwróciła uwagę, że Arktyka przyciąga uwagę nie tylko strategicznym położeniem, ale też złożami minerałów krytycznych i źródeł energii.
Republikańska senatorka USA Lisa Murkowski skrytykowała wcześniejsze działania administracji Donalda Trumpa wobec Grenlandii. - To nie jest odpowiedni sposób postępowania wobec sojuszników - powiedziała polityczka z Alaski.
Uczestnicy dyskusji zgodzili się, że NATO musi być gotowe na równoległe kryzysy. Jako główne wyzwanie wskazano imperialne ambicje Rosji, wzmacniane współpracą z Chinami. Arctic Sentry, uruchomiona w środę, ma wzmocnić pozycję Sojuszu w Arktyce i na Dalekiej Północy. Według relacji, misja jest następstwem styczniowego spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte w Davos, po którym zapowiedziano większą odpowiedzialność NATO za obronę regionu oraz powołano wspólną grupę roboczą Grenlandii, Danii i USA.