Następne spotkanie w Rosji? Doradca Putina komentuje
Doradca Władimira Putina Jurij Uszakow twierdzi, że Moskwa spodziewa się, iż kolejne spotkanie Putina i Trumpa po spotkaniu na Alasce odbędzie się w Rosji. Trump miał otrzymać zaproszenie.
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
- Putin i Trump podczas szczytu na Alasce skupią się na omówieniu opcji osiągnięcia długoterminowego rozwiązania kryzysu ukraińskiego - przekazał Uszakow.
Doradca Kremla przekazał także, że Moskwa oczekuje, że kolejne po Alasce spotkanie Putina i Trumpa odbędzie się w Rosji - Prezydent USA otrzymał zaproszenie - poinformował Uszakow.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Seria eksplozji w Rosji. Kule ognia nad rafinerią Afipsky
- Moskwa i Waszyngton poświęcą najbliższe dni na aktywne i intensywne opracowywanie parametrów spotkania na Alasce, będzie to trudny proces - dodał.
Wymiana terytorium? Trump zabrał głos
Trump zasugerował, że podczas spotkania może dojść do uzgodnienia wymiany terytoriów między Rosją a Ukrainą. Podkreślił, że kwestia ta jest skomplikowana, ale ma na celu poprawę sytuacji obu stron.
- Patrzymy na kwestię terytorium, o które toczyły się walki przez trzy i pół roku. Zginęło wielu Rosjan, zginęło wielu Ukraińców. Więc to rozważamy (wymianę terytoriów - przyp. red. ), ale tak naprawdę chcemy odzyskać część z nich i dokonać wymiany. To skomplikowane. Właściwie to nic prostego (...) Dokonamy wymiany części terytoriów, aby poprawić sytuację obu stron - oznajmił.
Prezydent USA podkreślił, że zarówno Władimir Putin, jak i Wołodymyr Zełenski dążą do pokoju. Zaznaczył jednak, że Zełenski musi przygotować się do podpisania porozumienia. - Zełenski musi załatwić wszystko, czego potrzebuje, ponieważ będzie musiał przygotować się do podpisania czegoś i myślę, że ciężko pracuje, aby to osiągnąć - powiedział Trump.
Trump dodał, że "gdyby Stany Zjednoczone nie interweniowały, wojna między Ukrainą a Rosją przerodziłaby się w wojnę światową". - Ja ją powstrzymałem. Teraz pozostaje tylko pytanie, kiedy to się rozwiąże. A może to nastąpić bardzo szybko – stwierdził.