"Naruszenie prawa". Sejm pracuje nad projektem uchwały o TK
W środę na stronach Sejmu opublikowano poselski projekt uchwały ws. działań "niezbędnych do zapewnienia spełniania przez Trybunał Konstytucyjny wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego". Uchwała ma związek z planowanym wyborem przez Sejm w tym tygodniu sześciu sędziów na nieobsadzone stanowiska w TK.
Najważniejsze informacje:
- W środę Sejm zajmie się projektem uchwały ws. działań "niezbędnych do zapewnienia spełniania przez Trybunał Konstytucyjny wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego".
- W opublikowanym na stronie Sejmu projekcie posłowie koalicji rządzącej podkreślają, że Trybunał Konstytucyjny "w świetle standardów konstytucyjnych oraz wiążących RP standardów międzynarodowych i europejskich, przestał spełniać swoją funkcję jako organ bezstronny i niezawisły".
- Marszałek Sejmu poinformował też, że w piątek Sejm dokona wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a prezydium Sejmu zarekomendowało sześciu kandydatów na nieobsadzone stanowiska w TK.
W środę 11 marca marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że projekt uchwały ws. działań "niezbędnych do zapewnienia spełniania przez Trybunał Konstytucyjny wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego" będzie procedowany jeszcze na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu.
W opublikowanym na stronie Sejmu projekcie posłowie koalicji rządzącej podkreślają, że Trybunał Konstytucyjny "w świetle standardów konstytucyjnych oraz wiążących RP standardów międzynarodowych i europejskich, przestał spełniać swoją funkcję jako organ bezstronny i niezawisły".
Zgodnie z projektem uchwały Sejm miałby stwierdzić, że Trybunał – w którego składzie zasiadali Mariusz Muszyński, Henryk Cioch i Lech Morawski, którzy zostali do niego wybrani "z rażącym naruszeniem podstawowych norm dotyczących powoływania sędziów" – nie spełniał wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego.
W projekcie stwierdzono, że powołanie byłej już prezes TK Julii Przyłębskiej na to stanowisko dokonano m.in. bez wcześniejszego uzyskania uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, wskutek czego pracą Trybunału kierowała "osoba nieuprawniona", a podejmowane przez nią czynności "były dokonywane z naruszeniem prawa, przez co Trybunał Konstytucyjny nie spełnia wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego".
W projekcie podkreślono też, że powołanie obecnego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego na to stanowisko "obarczone jest tymi samymi wadami prawnymi, co wybór Julii Przyłębskiej". Projekt podkreśla też, że na sędziów TK prawidłowo wybrani zostali w 2015 roku: Roman Hauser, Andrzej Jakubecki oraz Krzysztof Ślebzak, którzy zostali "bezprawnie pozbawieni możliwości objęcia urzędu w wyniku odmowy przyjęcia przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę ślubowania".
Sejm wybierze nowych sędziów TK
Marszałek Sejmu poinformował też, że w piątek Sejm dokona wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jak dodał, prezydium Sejmu zarekomendowało już sześć nazwisk kandydatów do na te stanowiska sędziowskie.
Wśród sędziów rekomendowanych przez prezydium Sejmu znaleźli się sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach dr Krystian Markiewicz, profesor Polskiej Akademii Nauk dr Maciej Taborowski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego dr hab. Marcin Dziurda, prezes Sądu Okręgowego w Opolu sędzia Anna Korwin-Piotrowska, dr Magdalena Będkowska z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej oraz profesor Uniwersytetu Śląskiego dr hab. Dariusz Szostek.
– Prezydium te osoby rekomendowało, z związku z tym między innymi te nazwiska będą procedowane na posiedzeniu Sejmu. Jest to zgodne z art. 30 regulaminu Sejmu. Jego prezydium będzie reprezentowała pani marszałek Dorota Niedziela – dodał Czarzasty.
Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Od 2015 roku trwa kryzys związany z nieprawidłowościami w wyborze niektórych sędziów TK, a sześć stanowisk pozostaje nieobsadzonych. Sejm do tej pory cztery razy nie wybrał kandydatów zgłoszonych przez PiS.