W kantorze była tylko kasjerka. Według niej, napastników było czterech lub pięciu. Mieli na głowach kominiarki. Grozili kobiecie nożem, skrępowali ją, zabrali pieniądze i uciekli tylnym wyjściem - powiedziała Renata Laszczka-Rusek z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej policji w Lublinie.
Złodzieje prawdopodobnie odjechali w kierunku Chełma. Policja prowadzi poszukiwania sprawców i ustala okoliczności zdarzenia.
Źródło artykułu: 