Największa porażka polityczna 2025 roku. "Afera goni aferę"
Drożyzna, Unia Europejska, wybory prezydenckie czy ucieczka Zbigniewa Ziobry na Węgry - to tylko niektóre wydarzenia, które Polacy zapamiętają z 2025 roku. Reporter Wirtualnej Polski, Jakub Bujnik w programie "Bazar polityczny", zapytał Polaków, co ich zdaniem było największą porażką polityczną roku.
Dla wielu kluczowym momentem były wybory prezydenckie. - Zmarnowaliśmy ogromną szansę, żeby w Polsce nastąpił przełom. Społeczeństwo wybrało nie tego prezydenta, którego powinno - przyznał rozmówca WP. Inny zwrócił uwagę na kontrowersje z nimi związane. - Wybory były trochę oszukane, prezydentem nie miał być Karol Nawrocki, a w końcu go zrobili - stwierdził. Pojawił się także głos, mówiący, że wynik Grzegorza Brauna w wyborach jest sukcesem. - Do świadomości Polaków dochodzi co jest polskie, a co nie jest polskie - zauważył.
Kolejną wskazywaną porażką było rozliczanie polityków Prawa i Sprawiedliwości. - To jest zawód ogromny, całe społeczeństwo liczyło, że to będzie przebiegało sprawniej, ale jak widać zabetonowali się oddając władzę i ciężko im się teraz dobrać do skóry - powiedział jeden z klientów bazaru.
Nie brakowało również głosów krytycznych dla rządu. - Aferą jest to, że rząd ogromną dziurę budżetową robi. To jest prawdziwa afera - powiedział jeden z klientów bazaru. - Rozkradanie Polski z pieniędzy - przytaknął inny. - Największa porażka: Unia Europejska - rzucił kolejny mężczyzna. Pojawiały się także odniesienia do konkretnych afer i braku działań polityków. - W pamięci to mam ciągle kłótnie polityków i te ciągłe negocjacje w sprawie Ukrainy, które niby coś przynoszą, ale de facto nic nie widać - powiedziała kobieta.
- Fundusz sprawiedliwości za PiS, wille od ministra kultury... Afera goni aferę - podsumował mężczyzna. - Afer to jest dużo, wystarczy zobaczyć działalność Tuska, to jest afera za aferą, więcej nie musimy szukać - dodał inny.
Wszystkie wypowiedzi dostępne są w materiale wideo.