"Mówiąc szczerze". Tusk wprost o nagrodzie dla Ukrainy
Wołodymyr Zełenski odebrał w Monachium nagrodę im. Ewalda von Kleista przyznaną narodowi ukraińskiemu. Premier Donald Tusk ocenił, że nawet Nagroda Nobla nie oddałaby zasług Ukrainy.
Najważniejsze informacje:
- Naród ukraiński uhonorowano za odwagę, poświęcenie i determinację w obronie wolności.
- Donald Tusk wygłosił laudację podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
- Premier zaznaczył, że świat powinien być wdzięczny Ukrainie za jej postawę.
Przyznawana co roku w Monachium nagrodę im. Ewalda von Kleista przypadła narodowi ukraińskiemu za "odwagę, poświęcenie oraz niezłomną determinację w obronie własnej wolności i wolności całej Europy". W imieniu Ukraińców wyróżnienie odebrał prezydent Wołodymyr Zełenski. Laudację dla laureata wygłosił szef polskiego rządu Donald Tusk.
Tusk o nagrodzie dla Ukrainy
Premier podkreślił, że ranga wyróżnienia nie oddaje pełni zasług ukraińskiego społeczeństwa.
- Drodzy przyjaciele, doceniam te decyzję, jeżeli chodzi o tę specjalną nagrodę dla narodu ukraińskiego. Mówiąc szczerze, dla Ukrainy nie ma dostatecznie wspaniałej nagrody. Nawet pokojowa Nagroda Nobla nie byłaby wystarczająca, choć jesteście państwo z pewnością godni tej nagrody. Zasługujecie na nią - powiedział Donald Tusk w Monachium.
Szef polskiego rządu wskazał także na odwrócenie perspektywy wdzięczności wobec Kijowa: - Niektórzy mówią, że Ukraina powinna być za wszystko wdzięczna. A prawda jest dokładnie odwrotna. To cała reszta nas powinna być wdzięczna Ukrainie. Dziękuję - dodał na koniec wystąpienia.
Kancelaria premiera opublikowała też na platformie X krótki filmik z Monachium, na którym widać, jak Tusk wymienia z prezydentem Ukrainy serdeczne uściski.
Źródło: KPRM, WP