"Czekali na to od miesięcy". Spór o UPA stał się prezentem dla Kremla
Rosyjska telewizja co wieczór pokazuje polski spór o ukraińską jednostkę "Bohaterów UPA" - słowa Karola Nawrockiego, komentarze Leszka Millera, kolejne pęknięcia między Warszawą a Kijowem. Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiała Wirtualna Polska, Kreml dostał argument, na który czekał od miesięcy: "nawet Polska" ma dostrzegać rzekomy "faszystowski reżim" w Kijowie. To podręcznikowy przykład rosyjskiej propagandy.