"Ministerstwo Niesprawiedliwości". Ziobro ostro o Żurku
"Ministerstwo Niesprawiedliwości Żurka bije o głowę ministerstwa z orwellowskiej dystopii" - w ten sposób Zbigniew Ziobro skomentował działania resortu ws. Funduszu Sprawiedliwości.
Zbigniew Ziobro przebywa obecnie poza granicami Polski, co związane jest z tym, że prokuratura chce postawić mu zarzuty w związku z funkcjonowaniem Funduszu Sprawiedliwości w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Polityk ma świadomość, że w razie pojawienia się w kraju, mógłby trafić do aresztu. W najbliższy poniedziałek (22 grudnia) sąd będzie rozstrzygał ws. ewentualnego zatrzymania byłego ministra.
"Ministerstwo Niesprawiedliwości". Ziobro ostro o Żurku
Pomimo problemów prawnych, Zbigniew Ziobro aktywnie komentuje bieżące wydarzenia w polityce w mediach społecznościowych. Tym razem polityk PiS wziął na celownik Waldemara Żurka i decyzje podejmowane przez obecne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości.
Cenckiewicz o tekście "Wyborczej". "Pisać tak, by nie łamać zasad"
"Imponujące! Ministerstwo Niesprawiedliwości Żurka bije o głowę ministerstwa z orwellowskiej dystopii. Nie mogli odwołać niezależnych prezesów sądów przed końcem ich ustawowych kadencji, bo prawo na to nie pozwala bez przeprowadzenia specjalnej procedury. A jednak zrobili to. Dali swoich, których publicznie określają jako zaufanych, i nazwali to przywróceniem praworządności" - napisał Ziobro na platformie X.
Były minister odniósł się też do ostatnich doniesień Wirtualnej Polski na temat Funduszu Sprawiedliwości. Jak informowaliśmy, sieć ośrodków udzielających pomocy poszkodowanym przestępstwem przestanie działać 1 stycznia. Poszkodowani w wypadkach zostaną bez rehabilitacji, dotknięci przemocą domową bez prawnika, bonów na leki i żywność, a dzieci wykorzystane seksualnie bez wsparcia psychologa.
Wynika to z faktu, że ministerstwo nie zdążyło rozstrzygnąć w terminie konkursu z Funduszu Sprawiedliwości. Nie wiadomo, jak długo to potrwa i ile organizacji niosących pomoc przestanie działać.
"Obsługę Funduszu Sprawiedliwości zlecili prywatnej firmie za niemal milion złotych. I chcieli zatrudnić w niej urzędniczkę, którą wcześniej za rzetelną obsługę tego samego Funduszu skrzywdzili - aresztując i do dziś bezpodstawnie ścigając. I nazywają to wszystko 'uczciwą zminą reguł gry'. Przy okazji tysiące ofiar przestępstw zostawili nagle, od 1 stycznia, na lodzie, co pewnie każą nazywać wyrazem troski o pokrzywdzonych" - skomentował Ziobro.
Po informacjach Wirtualnej Polski resort kierowany przez Waldemara Żurka wydał specjalne oświadczenie. "Sytuacja związana z Funduszem Sprawiedliwości jest pod stałym nadzorem, a podejmowane działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa prawnego, transparentności oraz rzetelności wydatkowania środków publicznych. Zapewnienie wsparcia osobom pokrzywdzonym jest dla resortu priorytetem, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana" - czytamy w oświadczeniu.
Jednocześnie Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśliło, że "nikt nie pozostanie bez pomocy państwa, a ta musi być udzielana zgodnie z prawem i w sposób wolny od ryzyka nadużyć. Do dyspozycji poszukujących pomocy pozostaje około 1500 punktów w całej Polsce, w każdym powiecie, gdzie świadczona jest nieodpłatna pomoc prawna, porady obywatelskie i mediacje".