Minister Nawrockiego wystosował apel. Już doczekał się odpowiedzi MSZ
Premier Donald Tusk ostrzegł, że Zachód i Ukraina przegrają, jeśli Rosji uda się ich podzielić. W ten sposób odniósł się do rozmów Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego. Na jego słowa zareagował wówczas minister w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz, któremu teraz odpowiedział rzecznik MSZ.
W niedzielę doszło do spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem w posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie. - Omówiliśmy wiele kwestii i myślę, że jesteśmy coraz bliżej porozumienia, może nawet bardzo blisko - powiedział Trump podczas wspólnej konferencji z Zełenskim. Ocenił, że uzgodnione jest ok. 95 proc. kwestii.
Reakcja Tuska na rozmowy w USA
- Zgadzamy się, że gwarancje bezpieczeństwa są kluczowym kamieniem milowym w osiągnięciu trwałego pokoju - stwierdził Zełenski.
Negocjacje skomentował premier Donald Tusk. "Po nocnych rozmowach z liderami państw europejskich pewne jest jedno: Zachód i Ukraina przegrają tę konfrontację, jeśli Rosja zdoła nas podzielić i podyktować warunki pokoju. Sukcesem jest deklaracja udziału USA w gwarancjach bezpieczeństwa. Ale do finału rozmów wciąż daleko" - napisał w serwisie X.
Tuskowi wkrótce odpowiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. "Aby nie dać się podzielić, konieczna jest także bieżąca wymiana informacji, Panie Premierze. Czy możemy liczyć, że zacznie Pan w końcu wysyłać do KPRP notatki ze swoich spotkań międzynarodowych? Od wielu miesięcy Pan tego nie robi. Podobno MSZ również na to narzeka" - napisał.
"Proszę się nie boczyć. Bezpieczeństwo Rzeczypospolitej wymaga od Pana minimalnej woli współpracy" - stwierdził Przydacz.
Odpowiedź rzecznika MSZ
Prezydencki minister doczekał się już odpowiedzi rzecznika MSZ. "Odnosząc się do deklarowanej troski o współpracę, przypominam, że dziś mija 75 dni bez odpowiedzi na list Radosława Sikorskiego ws. powołania ambasadorów" - zaczął Maciej Wewiór.
I wyliczał: "145 dni bez żadnego podpisu dla kandydatów na ambasadorów - również tych, którzy narażają swoje życie, pełniąc służbę w strefach wojennych. Kolejny tydzień bez zaproszenia dla Sikorskiego na spotkanie z Prezydentem".
"Doceniam, że w odpowiedzi na apel Premiera, by nie dać się podzielić Rosji, Pan minister publicznie dba o dobre relacje Prezydenta i rządu. Pozwoli Pan, że w imieniu MSZ doprecyzuję - przepływ informacji między MSZ a Premierem odbywa się na bieżąco. Przykład - wiceminister MSZ jest również Doradcą Premiera ds. Bezpieczeństwa Narodowego. MSZ pozostaje gotowe do współpracy" - podsumował rzecznik MSZ.