Miedwiediew grozi Europie. "Oto, co otrzymacie"
Dmitrij Miedwiediew odniósł się do inicjatywy prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który zwrócił się do deputowanych o zgodę na wysłanie wojska na Ukrainę. "Rządzący europejscy głupcy chcą jednak wojny w Europie" - napisał na X-ie były premier Rosji.
Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Najważniejsze informacje:
- Dmitrij Miedwiediew potępił francuską inicjatywę wysłania wojsk do Ukrainy.
- Rosyjski atak na infrastrukturę krytyczną w obwodzie lwowskim wywołał międzynarodowe napięcia.
- Emmanuel Macron zabiega o poparcie dla wysłania żołnierzy w ramach "koalicji chętnych".
Dmitrij Miedwiediew, były premier i prezydent Rosji, mocno skrytykował inicjatywę prezydenta Francji Emmanuela Macrona, dotyczącą wysłania europejskich wojsk do Ukrainy.
"Rządzący europejscy głupcy chcą jednak wojny w Europie. Powtarzano to już tysiące razy: Rosja nie zaakceptuje obecności żadnych europejskich ani NATO-wskich wojsk na Ukrainie, ale nie, Micron nadal rozpowszechnia te żałosne bzdury. No cóż, proszę bardzo. Oto, co otrzymacie" - próbował zastraszyć na platformie X (pisownia oryginalna).
Do wpisu dołączył nagranie z kamery przemysłowej, na którym uchwycony został moment uderzenia pocisku Oresznik na Ukrainie.
Czy wojna w Europie jest nieunikniona?
Europejscy przywódcy, w tym Macron oraz kanclerz Niemiec Friedrich Merz i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, uznali rosyjski atak pociskiem Oriesznik na Ukrainę za eskalację nie do zaakceptowania. - Ponownie użyto Oresznika, tym razem przeciwko obwodowi lwowskiemu. To znów było demonstracyjne - bardzo blisko granic Unii Europejskiej - stwierdził prezydent Wołodymyr Zełenski.
Rosja kontynuuje cyniczne działania, atakując infrastrukturę krytyczną za pomocą pocisków balistycznych średniego zasięgu, co stawia Europę przed poważnym wyzwaniem. - Potrzebny jest system wspólnych działań, który realnie działa - dodał Zełenski.
Jak zareaguje Europa na działania Rosji?
Prezydent Francji zabiega o poparcie parlamentu dla uczestnictwa w "koalicji chętnych", co miałoby obejmować wysłanie sześciu tysięcy żołnierzy na Ukrainę. Emmanuel Macron odbył spotkanie z przedstawicielami wszystkich sił politycznych w parlamencie, aby omówić możliwe kroki. Dyskusje te odbywały się w atmosferze zwiększonego napięcia, wynikającego z agresywnych działań Rosji.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy uznała atak na infrastrukturę w obwodzie lwowskim za zbrodnię wojenną. Atak miał miejsce w czasie ciężkich mrozów, co było postrzegane jako próba wywarcia presji na Europę i Ukrainę.
Spotkanie prezydenta i przedstawicieli rządu odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Macron przedstawił parlamentarzystom kluczowe szczegóły planowanej misji, podkreślając, jaka jest stawka dla Francji i jej sojuszników.
Źródło: Dmitrij Miedwiediew/X