Miał nadużyć uprawnień. Były wójt Lubrzy skazany
Na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata Sąd Rejonowy w Prudniku skazał byłego wójta gminy Lubrza (woj. opolskie). Mowa o przekroczeniu uprawnień w celu zapewnienia korzyści majątkowych sekretarzowi gminy. Wyrok nie jest prawomocny.
Zdaniem oskarżenia były wójt gminy Lubrza Mariusz K. dopuścił się zarzucanego mu czynu w czasie między przegraną w wyborach samorządowych w 2024 r. a objęciem stanowiska przez nowego wójta.
Jak ocenił sąd, przestępstwo polegało na tym, że już po ogłoszeniu wyników wyborów, gdy oskarżony wiedział, że straci swoją funkcję, wspólnie z sekretarzem gminy Wiolettą A., korzystając z jej służbowego komputera, z datą przypadającą na dwa dni przed wyborami sporządził rozporządzenie, zgodnie z którym stanowisko sekretarza miało ulec likwidacji, a w jego miejsce powstała funkcja zastępcy wójta - sekretarza. Na tej podstawie pani sekretarz wystąpiła o wypłatę odprawy w wysokości ponad 40 tys. zł.
"Jest to niebezpieczeństwo". Kaczyński komentuje pierwsze decyzje Czarzastego
Sprawa byłego wójta gminy Lubrza. Usłyszał wyrok
Na podstawie m.in. zeznań pracowników urzędu i opinii biegłego badającego komputer, na którym zapisano zarządzenie, ustalono, że plik zawierający zarządzenie kwestionowane przez oskarżenie powstał dopiero 10 kwietnia, czyli trzy dni po pierwszej turze wyborów, w której wybrano nowego wójta.
Sąd wymierzył Mariuszowi K. karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, grzywnę w wysokości 12 tys. zł i orzekł wobec oskarżonego 10-letni zakaz pełnienia stanowisk w instytucjach państwowych i samorządowych oraz w spółkach z udziałem samorządu i skarbu państwa.
Wioletta A. została skazana na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkowo ma zapłacić 4 tys. złotych grzywny.
Wyrok nie jest prawomocny.