Makabryczne odkrycie pod Cambridge. Zginęli gwałtowną śmiercią
Podczas rutynowych ćwiczeń terenowych w Wandlebury Country Park studenci archeologii z Uniwersytetu Cambridge natrafili na poruszające znalezisko. Badacze odkryli masowy grób zawierający szczątki osób, które zginęły w niejasnych okolicznościach.
Najważniejsze informacje:
- Brak rytualnego pochówku: Szczątki odnaleziono w nieregularnym dole, a nie na tradycyjnym cmentarzu.
- Wstępna analiza osteologiczna wykazała na szkieletach liczne obrażenia.
- Miejsce pochówku znajduje się na terenie dawnego grodziska.
Podczas uczelnianych prac wykopaliskowych, prowadzonych wiosną i latem ubiegłego roku w Wandlebury Country Park, około 4,8 km od Cambridge w Anglii, doszło do makabrycznego odkrycia. Studenci wykopali składowisko ludzkich szkieletów.
Jak informuje CNN, w dole mogły znajdować się pozostałości po bitwie lub egzekucji, do której doszło w VIII lub IX wieku n.e., lecz dowody na poparcie tej tezy są nadal niejasne.
Najnowsze badania szczątków rzucają światło na okoliczności, w jakich mogli zginąć. - Doszło tu do straszliwej przemocy międzyludzkiej, niezależnie od jej formy - powiedział Oscar Aldred, archeolog z Uniwersytetu Cambridge, który kierował wykopaliskami.
Jakiego odkrycia dokonali badacze?
Przeprowadzona w ostatnich miesiącach analiza szkieletów sugeruje, że ofiarami byli głównie młodzi mężczyźni. Brak jakichkolwiek przedmiotów osobistych, takich jak sprzączki czy broń, które zazwyczaj towarzyszyły anglosaskim pochówkom, potwierdza teorię o niskim statusie zmarłych lub ich ukaraniu.
Naukowcy podejrzewają, że mogą to być przestępcy, jeńcy wojenni lub osoby oskarżone o zdradę. Dokładniejsze badania DNA oraz izotopów pomogą ustalić, czy ofiary pochodziły z okolic dzisiejszego Cambridge, czy może były przybyszami z innych regionów, co mogłoby sugerować konflikt na tle etnicznym lub politycznym.
Dlaczego wybrano właśnie to miejsce na egzekucję?
Wandlebury, ze swoimi potężnymi wałami obronnymi z epoki żelaza, było w VII i VIII wieku miejscem o ogromnym znaczeniu strategicznym i symbolicznym. Umieszczenie "dołu egzekucyjnego" w tak widocznym punkcie nie było przypadkowe. W kulturze anglosaskiej publiczne egzekucje na granicach posiadłości lub w miejscach o historycznym znaczeniu służyły jako demonstracja siły władcy i systemu prawnego.
Czego dowiadujemy się o dawnym systemie kar?
Ciała pozostawione w płytkich grobach miały przypominać mieszkańcom o nieuchronności kary za łamanie ustanowionego porządku. To makabryczne "wykorzystanie krajobrazu" było powszechną praktyką w czasach formowania się pierwszych królestw angielskich.
Wczesne prawo anglosaskie przewidywało surowe kary za kradzież, dezercję czy morderstwo, a egzekucja była ostatecznym środkiem dyscyplinującym. Dla archeologów znalezisko to jest wyjątkowo cenne, ponieważ większość zachowanych źródeł z tego okresu skupia się na elitach i bogatych pochówkach. Dół z Wandlebury pokazuje drugą stronę medalu – życie i śmierć tych, którzy znaleźli się na marginesie rodzącego się społeczeństwa.
Źródło: CNN