Makabryczne odkrycie. Jest śledztwo ws. ludzkich kości w żwirowni
Policja i prokuratura wyjaśniają pochodzenie kości znalezionych w żwirowni w Młynach koło Buska-Zdroju. Śledczy biorą pod uwagę cmentarz choleryczny z XIX wieku. Kluczowa będzie ekspertyza biegłego.
Najważniejsze informacje:
- W żwirowni w Młynach znaleziono ludzkie kości; teren zabezpieczają policjanci pod nadzorem prokuratora.
- Śledczy biorą pod uwagę, że szczątki mogą pochodzić z XIX w. i trafiły tam wraz z ziemią wywiezioną z cmentarza w Szańcu.
- W 2025 r. na cmentarzu naruszono nieoznaczoną mogiłę; wcześniejsze postępowanie umorzono, teraz ruszyły nowe czynności.
Policja i prokuratura badają ludzkie szczątki ujawnione na terenie kopalni kruszywa w miejscowości Młyny, koło Buska-Zdroju. Zgłoszenie wpłynęło we wtorek w nocy po tym, jak kości zauważył pracownik żwirowni i powiadomił kierownictwo zakładu. Na miejscu pracują funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora, a zabezpieczone elementy trafią do specjalistycznej analizy.
Makabryczne odkrycie na terenie żwirowni
Aspirant sztabowy Tomasz Piwowarski przekazał, że policjanci zabezpieczają obszar i przygotowują materiał do badań. Biegły ma określić okres pochodzenia kości. Prokuratura Rejonowa w Busku-Zdroju nadzoruje postępowanie.
Śledczy nie wykluczają, że kości pochodzą z XIX wieku i zostały przywiezione do żwirowni kilkanaście miesięcy temu wraz z masą ziemną. Sprawa może łączyć się z pracami ziemnymi i porządkowymi wykonanymi w 2025 r. na cmentarzu w Szańcu. Proboszcz parafii ks. Marek Tazbir wyjaśnił, że podczas robót operator maszyny naruszył nieoznaczoną, XIX-wieczną mogiłę, a wywieziona ziemia mogła zawierać kości. Wówczas o znalezisku powiadomiono służby, a działania prowadziły policja i prokuratura.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz potwierdził Polskiej Agencji Prasowej, że ubiegłoroczne postępowanie po zdarzeniach w Szańcu umorzono. Po wtorkowym zgłoszeniu w żwirowni śledczy wrócili do sprawy i prowadzą czynności, których szczegóły mają zostać podane po ich zakończeniu. Kluczowe będą wyniki ekspertyzy biegłego.
Ks. Tazbir podkreślił, że w 2025 r. zebrane w Szańcu szczątki pochowano w przygotowanym grobie, a na cmentarzu ustawiono pomnik upamiętniający ofiary epidemii cholery z 1835 r. Śledczy analizują, czy obecne znalezisko w Młynach ma z tym bezpośredni związek.