WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Magierowski: Atak na Iran i lekcje z Iraku

Ostateczny upadek islamskiej dyktatury wywołałby na pewno oddech ulgi w większości państw i społeczeństw Bliskiego Wschodu. Niemniej możemy być równie blisko powtórki z Iraku: totalnego chaosu, terroru, katastrofy humanitarnej i gospodarczej.

Nad ranem rakiety Izraela i USA uderzyły w cele w IranieNad ranem rakiety Izraela i USA uderzyły w cele w Iranie
Źródło zdjęć: © EastNews | Chris Delmas, AFP
Marek Magierowski

"Przed chwilą siły zbrojne USA rozpoczęły operację wojskową w Iranie. Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez wyeliminowanie bezpośredniego zagrożenia płynącego ze strony irańskiego reżimu […] Próbował on odbudować swój program nuklearny, który może zagrażać naszym dobrym przyjaciołom i sojusznikom w Europie. Zrobimy wszystko, aby Iran nie zyskał dostępu do broni jądrowej. […] Zwracam się też do wspaniałego, dumnego narodu irańskiego. Wasza wolność jest dziś na wyciągnięcie dłoni. Nadszedł moment, w którym powinniście sami zdecydować o swoim losie. Nadeszła chwila działania. Nie zmarnujcie jej".

To słowa Donalda Trumpa, 47. prezydenta USA, z 28 lutego 2026, gdy ogłaszał uderzenie na Teheran.

Atak USA i Izraela na Iran. Pierwsze nagrania z Teheranu i reakcja Trumpa

"Moi rodacy, w tej właśnie chwili siły amerykańskie i wojska koalicyjne rozpoczęły militarną operację, która ma na celu rozbrojenie Iraku, oswobodzenie narodu irackiego i uchronienie świata przez ogromnym niebezpieczeństwem […] Naród Stanów Zjednoczonych, nasi przyjaciele i sojusznicy, nie mogą zdać się na łaskę reżimu, który posiada broń masowego rażenia i zagraża pokojowi […] Przybywamy do Iraku z ogromnym szacunkiem dla jego obywateli i wielkiej cywilizacji […] Naszym jedynym zamierzeniem jest usunięcie groźby i przekazanie kontroli nad tym krajem narodowi irackiemu".

To słowa George W. Busha, 43. prezydenta USA, wypowiedziane 19 marca 2003 r. w telewizyjnej przemowie, gdy obwieszczał wojnę przeciwko Saddamowi Husajnowi.

Zbieżność między tymi dwoma wystąpieniami jest uderzająca. Podobnie jak pretekst do ataku. Zarówno Irak, jak i Iran, miały terroryzować cały świat, dążąc do zbudowania własnego, śmiercionośnego arsenału. W przypadku Saddama Husajna - broni chemicznej i biologicznej (dowody, jak pamiętamy, okazały się co najmniej mocno naciągane), w przypadku irańskiej teokracji - głowic atomowych i rakiet balistycznych.

Najważniejsze jest jednak to, czy odnajdziemy, za jakiś czas, podobnie intrygującą paralelę między geopolitycznymi skutkami obu wojen - tej z 2003 roku i tej, która zaczęła się kilka godzin temu.

Czy dojdzie do obalenia reżimu ajatollahów? Tak jak 23 lata temu usunięto "rzeźnika z Tikritu"? Husajn ukrywał się przed Amerykanami (i swoimi rodakami) przez kilka miesięcy, został w końcu ujęty, skazany i powieszony. Czy podobny los spotka najwyższych przedstawicieli irańskiej dyktatury?

Bardziej prawdopodobne wydają się dwa inne scenariusze.

Po pierwsze: zgładzenie duchowego przywódcy Alego Chamenei, prezydenta Masuda Pezeszkiana oraz najważniejszych dowódców armii i Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (gdy piszę te słowa, media donoszą, iż Izraelczycy dokonali próby "dekapitacji", a nawet, że była ona udana). Po drugie: dezercja z pola bitwy i ucieczka, np. do Moskwy, wzorem syryjskiego satrapy Baszara al-Asada.

Czy Irańczycy raz jeszcze wyjdą na ulice i przyspieszą koniec tyranii? Tak jak uczynili to w 1979 roku, obalając rządy szacha Rezy Pahlawiego i wynosząc do władzy… ajatollahów. Niestety, może się to skończyć kolejną, krwawą łaźnią, gdyż reżim w Teheranie będzie się bronił do końca. Nawet kosztem własnego, późniejszego "męczeństwa". Kapitulacja przed masami nie wchodzi w grę. O czym świadczy m.in. fakt, że Iran zaatakował dzisiaj pociskami dalekiego zasięgu także sojuszników USA w regionie: nie tylko Izrael (czego można było się spodziewać), lecz również Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Jordanię. Oraz amerykańskie bazy w Iraku, Katarze i Bahrajnie. Mówiąc krótko: mamy do czynienia z obficie krwawiącym, rozwścieczonym drapieżnikiem, który miota się w ciasnej klatce.

Tak czy inaczej, wiele wskazuje na to, że tym razem nie skończy na "chirurgicznych" nalotach. Po oświadczeniu Donalda Trumpa, a także po orędziu Benjamina Netanjahu, nikt już nie ma wątpliwości, o co chodzi w tej operacji. Szczególnie premier Izraela mawiał zawsze wprost, że Iran zawsze będzie stanowił egzystencjalne zagrożenie dla jego kraju i wszystkich Żydów, dopóki w Teheranie u władzy pozostaną ajatollahowie. Niezależnie od kolejnych porozumień, negocjacji, kompromisów. Z drugiej strony w swoim wystąpieniu Netanjahu podkreślał, że pod jarzmem teokracji najbardziej cierpi sam naród Iranu. "Nie jesteśmy Waszymi wrogami, a Wy nie jesteście naszymi wrogami" - mówił szef izraelskiego rządu do zwykłych Irańczyków. "Wierzę, że w końcu nasze narody połączą wysiłki i razem zadbają o pokój i bezpieczeństwo w regionie".

Niewykluczone, że jesteśmy blisko takiej właśnie perspektywy. Ostateczny upadek islamskiej dyktatury i wznowienie normalnych relacji Iranu z Waszyngtonem i Jerozolimą wywołałoby na pewno oddech ulgi w większości państw i społeczeństw Bliskiego Wschodu. Niemniej możemy być także blisko powtórki z Iraku: totalnego chaosu, terroru, rozpętania waśni etnicznych i religijnych, katastrofy humanitarnej i gospodarczej.

Oby spełnił się ten pierwszy scenariusz. Inszallah, jak mawiają i Arabowie, i Persowie. A czasami nawet także sami Żydzi.

Marek Magierowski

Autor to analityk Wirtualnej Polski ds. geopolityki, dyrektor programu "Strategia dla Polski" w Instytucie Wolności, ambasador RP w Izraelu (2018-21) i Stanach Zjednoczonych (2021-24), były wiceminister spraw zagranicznych

Wybrane dla Ciebie
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Atak Nawrockiego na reportera TVN. Dziennikarze reagują
Atak Nawrockiego na reportera TVN. Dziennikarze reagują
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości