"Magazyny życia". Leśnicy o pączkach na Babiej Górze

W tłusty czwartek tradycyjnie wszyscy sięgamy po pączki. Zgodnie ze staropolskim przesądem, kto tego dnia nie zje choć jednego, ten musi liczyć się z brakiem szczęścia przez resztę roku. Pracownicy Babiogórskiego Parku Narodowego przypominają jednak o innych pączkach - "magazynach życia".

"Magazyny życia". Leśnicy o pączkach na Babiej Górze"Magazyny życia". Leśnicy o pączkach na Babiej Górze
Źródło zdjęć: © Babiogórski Park Narodowy, East News, Facebook.com
Violetta Baran

Najważniejsze informacje:

  • Babiogórscy przyrodnicy w tłusty czwartek przypominają o pączkach na gałęziach drzew i roślin wieloletnich, które stanowią "magazyny życia".
  • Przypominają, że pączek wierzchołkowy kieruje wzrostem pędu; po uszkodzeniu rolę przejmują pączki boczne.
  • Pączki są też zimowym schronieniem dla owadów, a ich budowa inspiruje inżynierów.

W tłusty czwartek uwagę przyciągają słodkie wypieki, ale Babiogórski Park Narodowy zwraca oczy na pączki drzew. Wysoko nad dolinami, na końcówkach świerkowych i bukowych pędów, można dostrzec zamknięte łuskami miniaturowe struktury. To w nich kryje się przyszłość górskiego lasu.

Co mówią leśnicy o pączkach i wiosennym starcie?

"Gdy dziś ktoś będzie liczył pączki na talerzu, my patrzymy na te, które czekają na wysokości kilkuset metrów nad poziomem morza. Każdy z nich to zapis przetrwanej zimy i obietnica krótkiej, intensywnej babiogórskiej wiosny" - zwracają uwagę beskidzcy przyrodnicy z BPN.

Jak wyjaśniają, na końcówkach świerkowych i bukowych pędów, wysoko nad dolinami, zimują niewielkie pączki szczelnie zamknięte łuskami. Zimowy krajobraz może sprawiać wrażenie uśpionego, jednak w rzeczywistości drzewa są przygotowane na szybki start, gdy tylko warunki staną się sprzyjające.

"Zimowy las wydaje się uśpiony. Ale wystarczy podejść bliżej do końcówki gałązki, by zobaczyć pączek - mały, precyzyjnie zbudowany magazyn życia" - czytamy w komunikacie BPN.

Dlaczego pączki są ważne dla lasu i technologii?

W pączkach, pod ochronnymi łuskami, często sklejanymi żywicą, znajdują się ciasno zwinięte liście, zawiązki kwiatów lub całe przyszłe pędy - miniaturowe, precyzyjnie uformowane struktury chronione przed mrozem, wiatrem i oblodzeniem.

Jak wyjaśnia Babiogórski Park Narodowy, na samym szczycie pędu znajduje się pączek wierzchołkowy. "To on decyduje, że młody świerk czy buk rośnie wyżej, w stronę światła, ponad sąsiednie drzewa" - podkreślają przyrodnicy. W warunkach wysokogórskich jego rola jest szczególnie istotna. Jeśli zostanie uszkodzony przez silny wiatr, ciężki śnieg lub zwierzynę, funkcję tę może przejąć jeden z pączków bocznych. W efekcie pień zmienia kierunek wzrostu, a ślad tego zdarzenia pozostaje widoczny w układzie słojów rocznych. W górach, gdzie pogoda może gwałtownie się zmieniać, takie sytuacje nie należą do rzadkości.

Pączki pełnią zimą również funkcję schronienia dla drobnych organizmów. Pod ich łuskami zimują larwy i jaja owadów. Między świerkowymi gałązkami można wtedy obserwować mysikróliki - najmniejsze ptaki w Polsce, ważące około pięciu gramów. Ptaki te przeszukują tysiące pączków, wydziobując ukryte w nich bezkręgowce. W ten sposób pomagają ograniczać liczebność owadów i wspierają naturalną równowagę w lesie.

Drzewa wytwarzają pączki z wyprzedzeniem, a ich łuski stanowią skuteczną ochronę przed utratą wilgoci i uszkodzeniami mechanicznymi. Gdy temperatura wzrasta, a dzień staje się dłuższy, rozwój następuje bardzo szybko. Na Babiej Górze sezon wegetacyjny jest krótki, dlatego rośliny muszą w pełni wykorzystać kilka miesięcy sprzyjających warunków.

Leśnicy zwracają uwagę, że sposób, w jaki liście i płatki są zwinięte w pączkach, od lat inspiruje również inżynierów. "Natura pokazuje, jak dużą powierzchnię »spakować« w niewielkiej objętości - tak, by po rozłożeniu działała sprawnie i bez strat. Podobne zasady wykorzystuje się przy projektowaniu rozkładanych struktur, także tych wysyłanych w przestrzeń kosmiczną. Las bywa najlepszym nauczycielem technologii" - zauważają przyrodnicy z BPN.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki