Francja na Morzu Śródziemnym. Flota cieni na celowniku Macrona
"Dziś rano francuska marynarka wojenna zatrzymała tankowiec płynący z Rosji, objęty międzynarodowymi sankcjami i podejrzany o pływanie pod fałszywą banderą" – przekazał prezydent Francji Emmanuel Macron.
Najważniejsze informacje:
- Francuska marynarka wojenna zatrzymała tankowiec na Morzu Śródziemnym.
- Tankowiec był objęty międzynarodowymi sankcjami.
- Prezydent Francji podejrzewa, że tankowiec należy do rosyjskiej floty cieni.
"Nie będziemy tolerować żadnych naruszeń" – rozpoczął swój wpis prezydent Francji Emmanuel Macron. W długiej informacji przekazanej w jego mediach społecznościowych poinformował, że francuska marynarka wojenna zatrzymała tankowiec płynący z Rosji.
Prezydent Francji podkreślał, że tankowiec objęty był międzynarodowymi sankcjami. "Operacja została przeprowadzona na wodach międzynarodowych na Morzu Śródziemnym, przy wsparciu kilku naszych sojuszników. Została ona przeprowadzona w ścisłej zgodności z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza" – pisał prezydent.
Konwencja o prawie morza wytycza ramy zasad, którymi państwa posługują się na wodach na całym świecie. W niektórych przypadkach zezwala ona na dokonywanie zatrzymań na wodach międzynarodowych.
"Wszczęto dochodzenie sądowe. Statek został przekierowany" – poinformował prezydent na platformie X.
Macron podkreślił, że działalność "floty cieni" przyczynia się do finansowania rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. Statek zatrzymany 22 stycznia przez francuskie służby podejrzewany jest o pływanie pod fałszywą banderą, co stanowi naruszenie międzynarodowej konwencji o prawie morza.