"Ludzie się będą bali". Gliński zszokował opinią ws. szybkich pociągów
Piotr Gliński zakwestionował sens rozwoju kolei dużych prędkości w Polsce. Były wicepremier z PiS przekonywał, że pociągi jadące 350 km/h są zbędne i ludzie będą się bać nimi jeździć.
Gościem środowego odcinka "Graffiti" w Polsat News był Piotr Gliński. - (Donald-red.) Tusk rządzi źle, wyrządza olbrzymie szkody Polsce i szanse rozwojowe. CPK jest cofnięte cztery lata i jest okrojone. Po co nam pociągi jadące 350 km/h? Kto będzie tym jeździł? Ludzie się będą bali wsiąść do takiego pociągu, w dzisiejszych czasach, kiedy mamy wojnę za granicą - mówił w tym programie polityk PiS.
Dziwna opinia Glińskiego o szybkich pociągach
- Nie przesadza pan? - spytał dziennikarz Marcin Fijołek. - Oczywiście, że nie przesadzam. Nie przesadzam, mamy polskie pociągi, które jeżdżą 250, 230 km/h i trzy fabryki pociągów, a oni kupują niemieckie pociągi. To jest ustawka, to jest skandal i to jest granda - padło ze strony posła PiS.
"Kury przestaną znosić jaja, krowy mleka dawać nie będą. Kto to widział panie, co te gówniarze wymyślają! Poważnych argumentów co prędkości pociągów emeryckie kierownictwo PiS najwyraźniej nie zna" - skwitował te wywody Adrian Zandberg z Lewicy.
Minister infrastruktury zabrał głos
"Drezyna PLUS Oferta Piotra Glińskiego, wicepremiera co się boi jeździć szybką koleją! Czyli wszystko się wyjaśniło. Wiemy, dlaczego PiS nie potrafił kupić ekspresowych pociągów piętrowych, taboru high-speed oraz dlaczego nie kupił ani 1 m2 ziemi pod Kolej Dużych Prędkości! PS: historia zna już takich, którzy mieli lęk przed rozwojem technicznym. Dobrze, że w Polsce odsunęliśmy ich od władzy" - dodał do tego jeszcze Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
Na jego uwagi odpowiedział sam Gliński. "A pana pociągi do Chorwacji i na narty to z jaką prędkością jeździły (i czy w ogóle jeździły?)? Nie potraficie nic wybudować, nawet tych 250 km/h a bredzicie o 350 km/h. Co z tunelami pod Łodzią? Tak bardzo wam się spieszy, żeby od Niemców kupować" - czytamy w jego poście.
"CPK opóźnione 4 lata i zniszczone. Pesa miała przejąć Hiszpanów? I co? Patałachy! Nic nie potraficie! Wolę polskie 250 niż niemieckie 350. Skrócenie czasu o 10 min to żaden interes" - uważa Gliński.
Źródła: Polsat News, serwis X