Ławrow o zamachu w Moskwie. Wskazuje na "winnego"
- Atak terrorystyczny na gen. Władimira Aleksiejewa potwierdził, że reżim Wołodymyra Zełenskiego chce storpedować negocjacje - stwierdził w oskarżycielskim, kłamliwym tonie szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Na razie nie ma żadnych dowodów na to, że za zamachem stoi Kijów.
Wiele informacji, które podają rosyjskie media państwowe czy kremlowscy oficjele, zawierają manipulacje i nie są prawdziwe. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Najważniejsze informacje:
- Siergiej Ławrow ocenił, że zamach na gen. Władimira Aleksiejewa ma na celu storpedowanie rozmów.
- Szef MSZ Rosji zarzucił władzom w Kijowie działania prowokacyjne, które mają destabilizować negocjacje.
- Ławrow nie chciał powiedzieć, czy Rosja - po tym zamachu - będzie nadal prowadzić negocjacje, wskazując, że decyzję podejmie kierownictwo Rosji.
Szef rosyjskiej dyplomacji mówił o sprawie na konferencji prasowej. Oskarżył, że atak wymierzony w gen. Władimira Aleksiejewa potwierdza zamiar władz w Kijowie, by storpedować rozmowy pokojowe. Nie przedstawił na to jednak żadnych dowodów.
Jakie konsekwencje dla rozmów pokojowych?
Według Ławrowa ten akt terrorystyczny jest kolejnym potwierdzeniem, że reżim Zełenskiego nadal stosuje prowokacje, których celem jest destabilizacja procesu negocjacyjnego.
Dodał, że władze Kijowa są gotowe podjąć wszelkie kroki, aby przekonać swoich zachodnich sponsorów, aby zepchnąć USA z drogi do "osiągnięcia sprawiedliwego porozumienia".
Jednocześnie Ławrow nie chciał powiedzieć, jak ten zamach może wpłynąć na dalsze negocjacje. - To nie moja rola, o tym zdecydują władze naszego kraju - podkreślił.
Zamach na wiceszefa GRU
W Moskwie doszło do zamachu na życie Władimira Aleksiejewa, pierwszego zastępcy szefa rosyjskiego Głównego Zarządu Wywiadowczego (GRU), który był odpowiedzialny za przeprowadzanie operacji na terytorium Ukrainy.
Po oddaniu kilku strzałów w kierunku generała, sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Według portalu Meduza wojskowy został ranny w plecy. Znajduje się w stanie krytycznym. Lekarze walczą o jego życie.
Ukraińskie media, powołując się na swoje źródła w otoczeniu prezydenta Ukrainy twierdzą, że zamach może być próbą strony trzeciej, aby zniweczyć negocjacje pokojowe.
Źródło: TASS, ria.ru