Kwaśniewski mocno o Ukrainie. "Pokój jest bardzo daleko"
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski był w czwartek gościem TVN24, gdzie odniósł się m.in. do wypowiedzi dotyczących Grenlandii, której ewentualnego przejęcia nie wykluczają Stany Zjednoczone, a także do kwestii rozejmu w Ukrainie.
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski w czwartek na antenie TVN24 był pytany o to, czy wyobraża sobie, że Grenlandia będzie kolejnym stanem USA. - Mam nadzieję, że jednak nie. W ogóle nie wyobrażam sobie akcji militarnej - padło z jego strony. Kwaśniewski podkreślił, że byłby to prezent dla Chin i Rosji.
Kwaśniewski zabrał głos ws. Grenlandii i USA
W jego ocenie byłby to też "koniec sojuszu Północnoatlantyckiego w takim rozumieniu, w jakim myśmy do niego wstępowali". - Więc tego scenariusza sobie nie wyobrażam - powtórzył dosadnie.
Kwaśniewski wskazał także, iż "przecież te wszystkie postulaty, o których mówi Trump związane z Grenlandią, są do zrealizowania na drodze pokojowej, wewnątrz Sojuszu Północnoatlantyckiego".
- Po pierwsze, Amerykanie są wojskowo obecni w Grenlandii, mają tam swoje bazy od wielu lat (....). Po drugie, nieprawdą jest, że Grenlandia jest dzisiaj otoczona jakimiś flotyllami chińskimi, rosyjskimi, które już tylko chcą tam wejść - wyjaśnił.
Kwaśniewski: Rozejm jest bliżej. Pokój jest bardzo daleko
W rozmowie padło również pytanie o Ukrainę. - Rozejm jest bliżej. Pokój jest bardzo, bardzo daleko i wszyscy, którzy chcą mówić o sprawiedliwym, uczciwym i długotrwałym pokoju, muszą wykazać się kolosalną cierpliwością - nie ma wątpliwości Kwaśniewski.
- Tego nie będzie. A nie będzie, dlatego, że Rosja ma swój cel, a tym celem jest cała Ukraina w strefie wpływów rosyjskich - mówił.
Kwaśniewski jest zdania, iż "z punktu widzenia rosyjskiego rozejm jest przydatny, bo pozwala na przeorganizowanie sił i odpowiedniej ilości amunicji". - A z punktu widzenia Ukrainy to jest konieczność egzystencjalna - tłumaczył były prezydent.
Źródło: TVN24