Kuriozalna propozycja Putina. Chciał przejąć uran z Iranu
Donald Trump odrzucił w poniedziałkowej rozmowie telefonicznej propozycję Władimira Putina, by zapasy irańskiego uranu wzbogaconego do 60 proc. trafiły do Rosji - informuje serwis Axios. Podobne propozycje z ust rosyjskiego dyktatora miały padać już wcześniej.
Najważniejsze informacje:
- Trump miał odrzucić rosyjską propozycję przejęcia przez Moskwę irańskiego uranu wzbogaconego do 60 proc.
- Według Axiosa, USA i Izrael rozważają operację sił specjalnych w Iranie, by zabezpieczyć zapasy wzbogaconego uranu.
- Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej ocenia, że ok. połowa tego materiału (nieco ponad 200 kg) leży w podziemnym magazynie w Isfahanie.
Axios podał, że Władimir Putin w poniedziałkowej rozmowie telefonicznej z Donaldem Trumpem przedstawił kilka pomysłów na wygaszenie wojny z Iranem. Jednym z nich było przekazanie do Rosji zapasów wzbogaconego irańskiego uranu. Serwis podkreślił, że w teorii taki ruch usuwałby materiał nuklearny z Iranu bez konieczności użycia wojsk lądowych USA i Izraela. Trump miał jednak tę propozycję odrzucić.
Źródła Axiosa wskazały, że to nie pierwszy raz, gdy Moskwa podsuwa podobny wariant. Rosja miała składać podobne propozycje w maju 2025 r. podczas amerykańsko-irańskich negocjacji oraz na kilka tygodni przed rozpoczęciem 28 lutego wspólnej operacji USA i Izraela przeciwko Iranowi.
Iran, jak twierdzi Axios, w ostatniej rundzie rozmów przed wybuchem wojny odrzucił przeniesienie uranu poza kraj. Zgłosił natomiast inną koncepcję: obniżenie poziomu wzbogacenia w swoich ośrodkach pod nadzorem MAEA. Nie wiadomo, czy Teheran rozważa dziś powrót do tej ścieżki.
Gdzie jest irański uran i co planują USA z Izraelem?
Serwis informuje, że zabezpieczenie 450 kilogramów uranu wzbogaconego do 60 proc. to kluczowy cel działań USA i Izraela wobec Iranu.
Według Axiosa, Waszyngton i Tel Awiw rozmawiają o wysłaniu sił specjalnych, które na późniejszym etapie wojny miałyby przejąć zapasy wzbogaconego uranu. - Około połowa irańskiego uranu (nieco ponad 200 kilogramów) wzbogaconego do 60 proc. jest przechowywana w podziemnym magazynie w Isfahanie - przekazał szef MAEA Rafael Grossi. To tuż poniżej progu wymaganego do produkcji broni jądrowej.
Axios wskazał, że magazyn w Isfahanie prawdopodobnie nie ucierpiał podczas amerykańsko-izraelskich bombardowań.