Kuba przygotowuje się na agresję ze strony USA. Mocne oświadczenie
Kubański wiceminister spraw zagranicznych poinformował o przygotowaniach wojskowych w obliczu potencjalnej agresji ze strony USA. Jego zdaniem, ignorowanie takiej możliwości byłoby naiwne.
Najważniejsze informacje:
- Kuba przygotowuje się na możliwą agresję militarną ze strony USA.
- Napięcia między USA a Kubą wzrosły po operacji w Wenezueli, w której schwytano Nicolasa Maduro, bliskiego sojusznika Kuby.
- Kuba zmaga się z brakiem paliwa z powodu blokady USA, które utrudniają dostawy surowców energetycznych.
Kubański wiceminister spraw zagranicznych Carlos Fernández de Cossío w wywiadzie dla NBC News ostrzegł, że kraj podejmuje przygotowania wojskowe wobec potencjalnych agresji ze strony USA.
- Nasze wojsko jest zawsze gotowe, więc przygotowuje się na możliwość agresji militarnej - powiedział de Cossío. Podkreślił, że ignorowanie zagrożenia byłoby naiwnością w obliczu globalnej sytuacji.
Jakie są przyczyny zaostrzenia sytuacji?
Napięcia między USA a Kubą nasilają się, zwłaszcza po amerykańskiej operacji wojskowej w Wenezueli. Prezydent USA Donald Trump oraz sekretarz stanu Marco Rubio zasugerowali, że interwencja wojskowa na Kubie może być kolejnym krokiem.
Ponadto, Kuba zmaga się z dotkliwymi brakami paliwa. Władze kraju twierdzą, że to wynik blokady narzuconej przez USA, co powoduje codzienne awarie sieci energetycznej.
W styczniu USA objęły wyspę embargiem na import ropy z Wenezueli i zagroziły innym możliwym dostawcom surowca. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział we wtorek, że "wkrótce zrobi coś z Kubą". Sekretarz stanu Marco Rubio ze swej strony zaznaczył, że władzę na wyspie muszą przejąć "nowi ludzie".
Źródła: NBC News, PAP